Reżyser kontrowersyjnego dokumentu o Michaelu Jacksonie otwarcie przyznał, co myśli o najnowszym filmie biograficznym znanego muzyka. Uważa on, że produkcja jest krzywdząca dla ofiar Jacksona, ponieważ zakłamuje rzeczywistość.
Od paru dni w kinach można oglądać film biograficzny o Michaelu Jacksonie. Ciężko jednak stwierdzić czy warto się na niego wybrać, z powodu totalnie rozbieżnych ocen krytyków i widzów. Na portalu Rotten Tomatoes Michael od krytyków zdobył jedynie 38% pozytywnych opinii, a od widowni aż 97%. Wiele osób jednak chce samemu przekonać się czy biografia jest tak tragiczna albo tak dobra, ponieważ Michael rozbił box office. Zgarnął bowiem aż 97 milionów dolarów w samych Stanach Zjednoczonych i ponad 217 milionów globalnie już w weekend otwarcia, ustanawiając przy tym nowy rekord otwarcia dla filmów biograficznych.
O filmie postanowił wypowiedzieć się Dan Reed, czyli twórca dokumentu z 2019 roku Leaving Neverland: Ciemna strona Michaela Jacksona, w którym to James Safechuck i Wade Robson opowiedzieli o napastowaniu seksualnym, którego miał dopuścić się Jackson względem nich. Reed w rozmowie z magazynem Variety stwierdził, że Michael zakłamuje rzeczywistość, ponieważ nie pokazuje prawdy o kontaktach muzyka z dziećmi.
Film sugeruje, że zaangażowanie Jacksona w sprawy dzieci było zupełnie niewinne i motywowane wyłącznie filantropią. Jeffrey Epstein był wspaniałym filantropem, a Harvey Weinstein był świetnym filmowcem, ale niestety ich historie mają też inny wymiar. Jeśli chodzi o Jacksona, jest on takim kulturowym fenomenem, że nic tego nie przyćmi. Chciałbym wyjaśnić, że nie nawołuję do scancelowania Jacksona i nie chcę nikomu zakazywać słuchania jego muzyki, ale historie Wade'a i Jamesa również zasługują na szacunek, tymczasem film kreuje taką wersję zdarzeń, w której Wade, James i inne osoby oskarżające Jacksona o wykorzystywanie seksualne dzieci, zostają przedstawieni jako kłamcy. Twórcy mówią, że Jackson tak lubił dzieci, bo był aniołem i po prostu chciał być miły, a nie że chciał uprawiać z nimi seks.
Reed skrytykował także występ Jaafara Jacksona oraz fakt, że w filmie nie został pokazany prawdziwy Michael Jackson, a raczej dziwny twór, który ma mało wspólnego z rzeczywistością.
Pierwszą część, która przedstawia Michaela jako dziecko, mógłbym jeszcze kupić. Ale gdy tylko dochodzimy do dorosłego Jacksona, granego przez jego siostrzeńca Jaafara, ta bańka pęka. Pomyślałem, że jest świetnym tancerzem, ale jego aktorstwo jest bardzo drewniane, do czego przyczynił się scenariusz, z którego nie za wiele można wyciągnąć. Jaafar staje się figurą woskową, która wykonuje największe hity, ale nie mamy żadnego wglądu w to, co napędza Jacksona. W filmie jest on aseksualną figurką akcji. I oczywiście kwestia jego relacji z dziećmi została całkowicie wypaczona przez fakt, że przedstawiają go jako ekscentryczne, przerośnięte dziecko, co jak wiemy, nie jest pełnym obrazem.
Warto również pamiętać, że już w trakcie powstawania filmu biograficznego o Królu Popu twórca Leaving Neverland bojkotował produkcję, ponieważ uważał, że osoba, która wykorzystywała seksualnie dzieci nie zasługuje na biografię.
Reżyserią filmu zajmuje się Antoine Fuqua, znany z takich produkcji jak Bez litości i Dzień próby. Autorem scenariusza jest John Logan, trzykrotny nominowany do Oscara scenarzysta. Producentem projektu jest Graham King, który wcześniej pracował m.in. przy Bohemian Rhapsody.
Główną rolę Michaela Jacksona zagra jego siostrzeniec Jaafar Jackson, dla którego jest to jedna z pierwszych dużych ról aktorskich. Obsada filmu obejmuje również kilku innych aktorów wcielających się w ważne postacie z życia muzyka. W obsadzie znaleźli się m.in. Colman Domingo jako ojciec Jacksona, Nia Long jako matka Katherine Jackson, Miles Teller w roli prawnika Johna Branci oraz Laura Harrier jako Suzanne de Passe, osobę z branży muzycznej. Młodszą wersję Michaela zagra Juliano Krue Valdi.
Fabuła filmu obejmuje całe życie Michaela Jacksona, od dzieciństwa i pierwszych występów w zespole The Jackson 5, przez początek kariery solowej, aż do okresu największej popularności i późniejszych lat jego życia. Film pokaże rozwój artystyczny Jacksona, proces powstawania jego najważniejszych albumów oraz drogę do pozycji jednego z najbardziej rozpoznawalnych muzyków na świecie. Istotną częścią historii są także relacje rodzinne, wpływ ojca na jego karierę oraz presja związana z wczesną sławą.
Twórcy filmu zapowiedzieli, że w produkcji zostanie wykorzystanych wiele znanych piosenek Michaela Jacksona oraz że wiernie odwzorowane zostaną sceny sceniczne charakteryzujące jego występy.
Źródło: variety.com/ Ilustracja wprowadzenia: Kadr z filmu Michael
Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.