Różnicę między ekranami najłatwiej zobaczyć po zmroku, na nocnej scenie filmu. Tam, gdzie słabsza matryca pokazuje szarą plamę, ekran z głęboką czernią zachowuje zarysy ulicy, sylwetek i nieba. Pytanie, ile ta różnica znaczy podczas zwykłego seansu i kiedy naprawdę ją widać.
Jak powstaje czerń w ekranie OLED?
W ekranie OLED każdy piksel emituje światło samodzielnie i może zostać indywidualnie wygaszony. Nie trzeba podświetlać większego fragmentu matrycy od tyłu. Dzięki temu bardzo ciemny element obrazu może znajdować się tuż obok jasnej lampy, odbicia księżyca albo neonu bez utraty wyraźnej granicy między nimi. Efektem jest wysoki kontrast i bardziej czytelna kompozycja kadru.
W praktyce na ekranie OLED łatwiej dostrzec, co dzieje się w cieniu: fakturę czarnego płaszcza, zarys mebli w nieoświetlonym pokoju czy sylwetkę na tle nocnego nieba. Głęboka czerń sprawdza się więc na co dzień, a nie tylko w materiałach demonstracyjnych. W dobrze zrealizowanym filmie pomaga zachować atmosferę, szczególnie w thrillerach, filmach science fiction, horrorach oraz produkcjach z dużą liczbą scen nocnych.
Kontrast bez gubienia szczegółów
Czerń nie powinna być jednolitą plamą – tuż nad nią dobry ekran zachowuje subtelne przejścia tonalne, na przykład fałdy ciemnego materiału albo kontur twarzy w półmroku. Dlatego do oceny jakości ekranu telewizora lepiej niż krótkie demo nadaje się film, który widz zna niemal na pamięć. Na znajomej scenie od razu widać, czy obraz wygląda naturalnie, czy został podbity dla efektu.
Liczy się również to, co obok czerni
W przypadku telewizorów Samsung OLED mamy do czynienia z samoemisyjnymi pikselami, a w zależności od modelu także z rozwiązaniami OLED HDR, OLED HDR+ lub OLED HDR Pro, czyli wariantami technologii HDR, która zwiększa rozpiętość między najciemniejszymi a najjaśniejszymi partiami obrazu. W wybranych modelach procesor analizuje materiał scena po scenie i optymalizuje obraz, aby lepiej oddać kontrast oraz detale. Zakres funkcji różni się między modelami, dlatego przed wyborem warto sprawdzić ich dokładną specyfikację.
Różnica może być zauważalna także w filmach oglądanych w dzień. W wybranych modelach zastosowano matową powłokę Glare Free, która ogranicza refleksy powstające od okien i lamp. Nadal warto zadbać o ustawienie ekranu względem źródeł światła, lecz nie każdy seans musi oznaczać szczelnie zasłonięte rolety. Przy wyborze znaczenie mają więc parametry matrycy, pora oglądania i układ salonu.
Ekran do filmów, który pasuje też do stylu Twojego wnętrza
Telewizor kupowany z myślą o filmach jest częścią mieszkania również wtedy, gdy pozostaje wyłączony. Smukła konstrukcja wybranych modeli OLED Samsung ułatwia wpisanie dużego ekranu w spokojną aranżację. Model Samsung OLED S99H idzie krok dalej: jako pierwszy telewizor OLED oferuje Tryb Sztuka, a wbudowana ramka sprawia, że wyłączony ekran może wyświetlać dzieła sztuki lub fotografie zamiast czarnego prostokąta. Rozmiar powinien odpowiadać odległości od kanapy i temu, jak korzysta się z pokoju. Samsung podaje prostą regułę: przekątna ekranu w calach pomnożona przez 1,2 daje orientacyjną odległość oglądania w calach – dla 65 cali to około dwóch metrów, nie trzeba więc siedzieć daleko od ekranu. Większa przekątna może mocniej angażować podczas seansu, ale w niewielkim wnętrzu równie istotne są wygoda oglądania oraz swobodne przechodzenie obok ekranu.
Streaming filmów bezpośrednio na telewizorze
Filmy coraz częściej pochodzą z serwisów streamingowych, stąd przy wyborze telewizora szybko pada pytanie, co to jest Smart TV? Najprościej: to telewizor z dostępem do internetu i wbudowanymi aplikacjami, w którym film uruchamia się bez dodatkowych urządzeń. Telewizory OLED Samsung także pracują na takiej platformie, a lista dostępnych aplikacji zależy od modelu i regionu.
Materiał przygotowany w ramach płatnej współpracy z Samsung Electronics Polska.
artykuł sponsorowany
Szymon Góraj
Zastępca redaktora naczelnego Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.