Gwiazdor Białego Lotosu odmówił wcielenia się w Bonda. Był jednym z rzekomych kandydatów

Agnieszka Ziobrowska, 21 sierpnia 2026

Gwiazdora Dżentelmenów nie interesuje rola Jamesa Bonda. „Zdecydowanie jestem już za stary”.

Producentka Bonda 26, Amy Pascal, zdradziła jakiś czas temu, że nowy agent Jej Królewskiej Mości zostanie najprawdopodobniej ogłoszony pod koniec roku. Zdecydowanie będzie to wydarzenie szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Pomimo, że trochę jeszcze czasu zostało zanim nowy Bond zostanie ogłoszony, jest to cały czas gorący temat w środowisku filmowym.

W przeciągu ostatnich kilku miesięcy pojawiało się wiele plotek, kto może zostać następcą Daniela Craiga. Padały takie nazwiska jak: Tom HollandJacob Elordi, Harris DickinsonAaron Taylor-JohnsonHenry Cavill, Idris ElbaCallum TurnerRegé-Jean Page, Aaron Pierre czy Theo James. Teraz jeden z nich wyraźnie zaznaczył, że nie interesuje go ta rola.

Gwiazdor Białego Lotosu nie chce być Bondem

Theo James, którego możecie kojarzyć m.in. z Białego Lotosu, Dżentelmenów, serii Underwolrd czy Niezgodnej, ujawnił, że rola Bonda go nie interesuje. W najnowszym wywiadzie udzielonym magazynowi British GQ zdradził, że jest już za stary, aby przyjąć tak dużą rolę. Uważa, że zapłaciły zbyt wysoką cenę rolę agenta 007.

Zdecydowanie jestem już za stary. Mam 41 lat. To byłby przykład roli, po której nie można już wrócić do normalności. Wyobraź sobie, że nagle ty i ja nie możemy wyjść na ulicę. Pomyśl, co to robi z twoimi dziećmi, które próbują odnaleźć się w świecie pełnym nadmiernej uwagi i sławy. Dla mnie to nie jest tego warte. W danym momencie otrzymanie wielkiej, atrakcyjnej roli, która na zawsze zmieni twoje życie, może być bardzo kuszące. Ostatecznie jednak naprawdę nie byłoby tego warte.

Kadr z serialu Dżentelmeni

Wszystko, co do tej pory wiadomo następnej odsłonie Bonda

26 odsłonę najsłynniejszego szpiega na świecie postanowiono powierzyć w ręce Denisa Villeneuve. Twórca na swoim koncie ma tak wyśmienite dzieła jak Blade Runner 2049, Labirynt, Sicario, Nowy początek czy dwie odsłony Diuny. Kanadyjski filmowiec ma umowę tylko na jeden film i bez zobowiązania do realizacji sequela. Ponadto nie będzie miał wpływu na finalną wersję montażową filmu, co jest standardowym zabiegiem w serii o Bondzie. Za scenariusz odpowiedzialny natomiast będzie Steven Knight, który w przeszłości pracował m.in. przy serialu Peaky Blinders.

Film ma celować w premierę w listopadzie 2028 roku. 

Więcej informacji na Movies Room:

Źródło: radiotimes.com/ Ilustracja wprowadzenia: Materiały wprowadzenia

Przeczytaj więcej
Agnieszka Ziobrowska

Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

moviesroom.pl

Jest Was już ponad 110.000! Obserwuj największy profil z ciekawostkami filmowymi. Zapraszają Tom Rewers i redakcja MR🎬