Latarnie znalazły się w centrum gorącej dyskusji. Po kontrowersjach związanych z pochodzeniem Johna Stewarta i wyborem Hala Jordana na Zieloną Latarnię oliwy do ognia dolał prowadzący oficjalnego podcastu DC Studios, który stwierdził, że Hal jest kanonicznie rasistą.
Najnowszy odcinek Latarnipodzielił fanów DC, przedstawiając historię Johna Stewarta w sposób mocno związany z doświadczeniami rasizmu i sytuacją społeczno-polityczną czarnoskórych Amerykanów. Szczególne emocje wywołała sugestia, że ojciec Johna otrzymał propozycję zostania Zieloną Latarnią przed Halem Jordanem, ale z powodu odpowiedzialności za rodzinę i strachu wynikającego z własnych doświadczeń nie zdecydował się jej przyjąć. Teraz dyskusję dodatkowo podgrzał Frankey Smith, prowadzący DC Studios Showcase: The Official Podcast, który nazwał Hala trochę rasistą.
Czy Hal Jordan ukradł Johnowi pierścień?
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów odcinka jest historia Johna Stewarta seniora. Zgodnie z przedstawioną w serialu wersją wydarzeń otrzymał on propozycję przyjęcia pierścienia Zielonej Latarni jeszcze przed Halem Jordanem. John Sr. odmówił jednak. Jego decyzja została powiązana z doświadczeniami, jakie zdobył jako czarnoskóry mężczyzna w Ameryce, oraz odpowiedzialnością za własną rodzinę. W konsekwencji Hal został wybrany jako następca.
Część widzów odebrała tę historię jako sugestię, że Hal zabrał szansę czarnoskóremu bohaterowi. Pojawiły się również opinie, że serial przedstawia Hala jako człowieka, któremu łatwiej było uchodzić za pozbawionego strachu, ponieważ nie musiał mierzyć się z tymi samymi zagrożeniami społecznymi co John.
To właśnie tutaj Latarniedotykają bardzo delikatnej kwestii. W klasycznej mitologii Zielonych Latarnii odwaga i zdolność przezwyciężania strachu są przede wszystkim indywidualnymi cechami. Pierścień wybiera osoby, które potrafią pokonać własny strach dzięki sile woli. Nowa historia może być jednak odczytywana jako próba pokazania, że doświadczenie strachu zależy również od sytuacji, w której znajduje się dana osoba. Nie wszyscy widzowie są przekonani do takiej interpretacji. Część fanów uważa, że serial niepotrzebnie zmienia fundamentalne elementy historii Hala Jordana, podczas gdy inni chwalą twórców za wykorzystanie mitologii Zielonych Latarnii do rozmowy o rasizmie i przywilejach.
W samym środku tej dyskusji pojawił się Frankey Smith, prowadzący DC Studios Showcase: The Official Podcast. Na Threads napisał:
Nienawidzę, że muszę wam to mówić, ale Hal rzeczywiście jest trochę rasistą.
Czy można powiedzieć, że Hal jest kanonicznie rasistą?
Tutaj sprawa robi się znacznie bardziej skomplikowana. Owszem, w konkretnych komiksach z przełomu lat 60. i 70. Hal został celowo przedstawiony jako człowiek nie do końca rozumiejący problemy rasowe i społeczne. Był to świadomy zabieg twórców, którzy wykorzystywali postać do komentowania rzeczywistości Ameryki tamtej epoki.
Nie oznacza to jednak, że współczesnego Hala Jordana można po prostu określić jako kanonicznie rasistę. W kolejnych dekadach Hal i John wielokrotnie byli przedstawiani jako równorzędni partnerzy, przyjaciele i sojusznicy. Co więcej, w tych samych starszych historiach John również używał wobec Hala określeń, które dzisiaj uznalibyśmy za przestarzałe lub obraźliwe. Trudno więc traktować pojedynczy okres komiksowej historii jako jednoznaczną definicję charakteru obu bohaterów.
Serial opowiada o nowym rekrucie Johnie Stewarcie (Aaron Pierre) i legendarnym Halu Jordanie (Kyle Chandler). Ci dwaj międzygalaktyczni stróże prawa, zostają uwikłani w mroczną tajemnicę na Ziemi, jednocześnie prowadząc śledztwo w sprawie morderstwa. W obsadzie znaleźli się Kyle Chandler, Aaron Pierre, Kelly Macdonald, Garret Dillahunt, Poorna Jagannathan, Laura Linney, Jason Ritter, Ulrich Thomsen, Nathan Fillion, J. Alphonse Nicholson, a także Jasmine Cephas Jones.
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80. Lubi wrestling.
Przygotowując się do napisania pracy licencjackiej, musiałam zdecydować, w którym kierunku chcę pójść. Przez głowę przemknęła mi analiza serii Piła, pojawił się też pomysł, by zagłębić się w jakiś konkretny fandom.