Skoro urlop nad wodą to aż prosi się o włączenie ulubionej playlisty. Kompaktowy głośnik Bluetooth może wtedy zamienić spokojny rejs w dynamiczną wakacyjną imprezę, a postój na brzegu w relaks z muzyką w tle. Pod warunkiem oczywiście, że sprzęt spełnia odpowiednie wymogi mocy i wodoszczelności, nad czym się tu pochylamy.
Szum morskich fal lub trzciny nad jeziorem, kumkanie żab i śpiew ptaków – to są nieocenione uroki wakacji na łonie przyrody. Nie oznacza to jednak, by rezygnować ze słuchania ukochanych melodii – nawet na powierzchni wody na łódce, kajaku czy niezwykle popularnych od paru lat deskach SUP. Od tego zadania mamy właśnie głośnik bezprzewodowy, taki jak Fresh ‘n Rebel Bold L3, który wystarczy sparować ze smartfonem, tabletem czy laptopem (te dwa ostatnie nadal mogą znajdować się przy brzegu, a zasięg Bluetooth jest wystarczający, by popływać przy muzyce blisko niego).
Bez zamartwiania się
Ale jak to tak – głośnik w bezpośrednim zasięgu wody, któremu grozi zachlapanie lub wypadnięcie za burtę? Żaden problem, jeśli tylko przy jego wyborze zwrócimy uwagę na odpowiednie parametry konstrukcyjne i techniczne.
Dobrym przykładem urządzenia stworzonego z myślą o takich warunkach jest Fresh 'n Rebel Bold L3. Jego obudowa spełnia wymagania klasy IP67: jest pyłoszczelna i odporna na wodę, a głośnik może przetrwać zanurzenie na głębokość do jednego metra przez maksymalnie 30 minut. To oczywiście nie zaproszenie do organizowania koncertów pod powierzchnią jeziora. Taki atrybut oferuje jednak spokój, gdy sprzęt zostanie zachlapany, wyląduje na mokrym pokładzie albo przypadkiem wpadnie do wody. Zapiaszczenie tego modelu na plaży również nie ma prawa popsuć zabawy. Wystarczy opłukać go pod bieżącą wodą w kranie i voilà!
Otwarta przestrzeń i akustyka
Plener jest dla klarowności rozchodzenia się dźwięku, a więc przyjemności odsłuchu, trudniejszy niż wnętrza domu. Nie ma ścian odbijających dźwięk, a wiatr i odgłosy wody łatwo zagłuszają muzykę. Między innymi dlatego Bold L3 oferuje 40 W mocy RMS – 30 W przypada na głośnik niskotonowy, a 10 W na tweeter. Z kolei pochylenie sterownika o 12° w górę sprawia, że dźwięk jest kierowany bezpośrednio w naszą stronę. W praktyce oznacza to solidny bas i zapas głośności, który przydaje się na większej łódce, podczas postoju nad zatoką czy wieczornego spotkania na kempingu.
Jeśli jeden głośnik to za mało, tryb Double Fun pozwala bezprzewodowo połączyć poprzez Bluetooth dwa egzemplarze Bold L3 i uzyskać dźwięk stereo. Zamiast podkręcać głośność jednego głośnik do granic możliwości, można ustawić dwa w różnych miejscach albo na dwóch kajakach czy deskach SUP, płynących obok siebie i równiej wypełnić muzyką przestrzeń.
Sprzęt do aktywności nad wodą powinien być odporny, ale też łatwy do przenoszenia. Wspomniany model Bold L3 ma zaokrągloną obudowę, waży około kilograma i bez problemu mieści się w torbie czy plecaku. Co więcej, jest w stanie działać do 25 godzin na pojedynczym ładowaniu wbudowanego akumulatora, więc podczas jednodniowego wypadu można raczej myśleć o trasie i zabawie niż o szukaniu gniazdka.
Szymon Góraj
Zastępca redaktora naczelnego Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.