Strona główna » Newsy » Filmy » Opętanie z Margaret Qualley i Callumem Turnerem w końcu otrzymało datę premiery. Film zobaczymy niedługo
Opętanie z Margaret Qualley i Callumem Turnerem w końcu otrzymało datę premiery. Film zobaczymy niedługo
Mikołaj Lipkowski,
12 sierpnia 2026
Parker Finn nie zamierza odpuszczać jednego z najbardziej kontrowersyjnych pomysłów ostatnich lat. Remake kultowego filmu Opętanie Andrzeja Żuławskiego powstaje, a Paramount właśnie wyznaczył datę jego kinowej premiery. Film z Callumem Turnerem i Margaret Qualley trafi na ekrany latem 2027 roku.
OpętanieAndrzeja Żuławskiego to jeden z tych filmów, których remake od początku brzmi jak pomysł niemal skazany na porażkę. Oryginał z 1981 roku do dziś pozostaje wyjątkowo osobliwym połączeniem horroru, dramatu psychologicznego i surrealistycznego koszmaru, a Isabelle Adjani stworzyła w nim jedną z najbardziej pamiętnych kreacji w historii kina grozy. Mimo to Paramount postanowił zmierzyć się z legendą.
Kiedy zobaczymy nowe Opętanie?
Paramount Pictures ogłosiło, że nowe Opętanie trafi do kin 11 czerwca 2027 roku. Produkcja jest obecnie w trakcie zdjęć, a w głównych rolach występują Callum Turner i Margaret Qualley. Film będzie oczywiście nową wersją filmu z 1981 roku, wyreżyserowanego przez Andrzeja Żuławskiego. Oryginał opowiadał o małżeństwie Marka i Anny. Mężczyzna wraca do domu i odkrywa, że jego żona chce rozwodu oraz ma romans. Wynajęcie prywatnego detektywa prowadzi jednak bohaterów w stronę wydarzeń, które szybko wymykają się jakimkolwiek racjonalnym wyjaśnieniom. I właśnie tutaj zaczyna się największe wyzwanie dla reżysera Parkera Finna. Opętanienie jest bowiem typowym horrorem, który można po prostu odtworzyć przy pomocy współczesnych efektów specjalnych.
W podzielonym Berlinie rozgrywa się małżeński horror. Mężczyzna wraca do domu z wyjazdu służbowego, aby odkryć, że żona go zdradza, i to z dwoma kochankami. Na domiar złego jeden z nich nie jest człowiekiem, lecz potworem rodem z obrazów Hansa Rudolfa Gigera. W obskurnym mieszkaniu kobieta spółkuje z oślizgłą istotą, która reprezentuje dojrzewające w niej od pewnego czasu szaleństwo.
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80. Lubi wrestling.
Mel Gibson nie zamierza jeszcze odkładać na półkę jednej ze swoich najbardziej kultowych serii. Aktor i reżyser zdradził, jak może wyglądać Zabójcza broń 5, a także ujawnił, że wraz ze scenarzystą Richardem Wenkiem ukończył już scenariusz.