The Blood of Dawnwalker – recenzja gry. Czy to tylko czekadełko przed głównym daniem?
The Blood of Dawnwalker od polskiego Rebel Wolves intrygowało już od pierwszych zapowiedzi.
Najważniejsza seria gier ostatnich lat na Playstation, Uncharted, zawsze stała dobrymi czarnymi charakterami. Tak jak w przypadku ogólnej jakości gry tak i tutaj można stwierdzić że szczytem była dwójka z Harrym Flynnem i Zoran Lazarevicem, jednak nigdy szwarccharakter nie został potraktowany po macoszemu. O tym czy w nadchodzącym dużym dodatku do gry, The Lost Legacy, nie będzie inaczej jeszcze się przekonamy, jednak już teraz możemy jak najnowszy villain będzie wyglądać. Panie i panowie, przed państwem Asav:
Zobacz również: For Honor – Quo vadis Ubisoft?

Twórcy gry, studio Naughty Dog zapowiada że The Lost Legacy nie będzie kolejnym króciutkim DLC, a pełną samodzielną historią wpisującą się w ramy uniwersum Nathana Drake’a. Nie znamy jeszcze szczegółów odnośnie ceny ani daty premiery dodatku, poza tym, że pojawi się o jeszcze w tym roku. Następny będzie już bowiem rokiem premiery The Last of Us: Part II.
https://www.youtube.com/watch?v=PZjx5ao7alw
źródło: IGN / ilustracja wprowadzenia: Naughty Dog
The Blood of Dawnwalker od polskiego Rebel Wolves intrygowało już od pierwszych zapowiedzi.