Strona główna » Newsy » Filmy » Ridley Scott nie oddaje kontroli nad Obcym. Powstaje kontynuacja Obcy: Przymierze z Davidem w roli głównej
Ridley Scott nie oddaje kontroli nad Obcym. Powstaje kontynuacja Obcy: Przymierze z Davidem w roli głównej
Mikołaj Lipkowski,
31 sierpnia 2026
Uniwersum Obcego przeżywa kolejny gwałtowny zwrot akcji. Po entuzjastycznym przyjęciu filmu Obcy: Romulus planowano rozbudowywać markę pod wodzą reżysera Fede Álvareza, jednak twórca niespodziewanie wycofał się z projektu. Za kulisami tej decyzji stoi sam Ridley Scott, który postanowił odzyskać pełną kontrolę nad franczyzą. Legenda kina oficjalnie potwierdziła pracę nad bezpośrednią kontynuacją widowiska Obcy: Przymierze, a w centrum wydarzeń ponownie znajdzie się przerażająco fascynujący android David, w którego wciela się Michael Fassbender.
Powrót Ridleya Scotta do kontrowersyjnego wątku z prequeli to jeden z najbardziej zaskakujących zwrotów akcji w najnowszej historii franczyzy. Jeszcze niedawno 86-letni reżyser publicznie deklarował, że powiedział w tym świecie wszystko i przekazuje pałeczkę młodszemu pokoleniu twórców. Ostatni sukces filmu Obcy: Romulus miał być dowodem na to, że marka doskonale radzi sobie pod wodzą nowych autorskich głosów. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna: kulisy nagłego rozstania Álvareza ze studiem 20th Century rzucają nowe światło na twórczą zazdrość i determinację legendarnego filmowca, który nie zamierza oddawać swoich najciekawszych pomysłów w cudze ręce.
Kulisowe spięcie i odejście reżysera Romulusa
Odejście Fede Álvareza po gigantycznym sukcesie jego produkcji zaskoczyło branżę filmową, ale powód tej decyzji powoli wychodzi na jaw. Kością niezgody w relacjach z producentami okazała się postać Davida – syntetyka o boskich kompleksach, który skradł show w poprzednich prequelach. Álvarez chciał wpleść ten wątek do swojego nowego projektu, na co Ridley Scott stanowczo się nie zgodził, rezerwując postać wyłącznie na potrzeby własnej wizji. Niesnaski i silna presja kreatywna ze strony 86-letniego mistrza sprawiły, że dalsza współpraca stała się niemożliwa. Studio 20th Century zdążyło już podjąć rozmowy z Sébastienem Vaničkom, jednak według przecieków jego potencjalny projekt ma być zupełnie niezwiązany ze sporną linią fabularną.
Sztuczna inteligencja jest jak bomba – nowy rozdział z Davidem
W niedawnym wywiadzie dla The Los Angeles Times Ridley Scott bez ogródek przyznał, że kontynuacja Przymierzafaktycznie znajduje się w fazie przygotowań. Fabuła ma skupić się na dalszych losach Davida, który po wydarzeniach z poprzedniej części próbuje stworzyć swój własny, nowy, wspaniały świat. Reżyser od lat pozostaje zafascynowany motywem wadliwej, ewoluującej sztucznej inteligencji i jej nieprzewidywalnych konsekwencji dla ludzkości. Jak sam podkreśla: Sztuczna inteligencja może zboczyć z toru. A jeśli do tego dojdzie, działa zupełnie jak bomba. Scott najwyraźniej chce dokończyć ambitne, filozoficzne wątki rozpoczęte w Prometeuszu, które co prawda podzieliły widownię, ale zyskały również grono oddanych fanów.
Akcja filmu skupia się na grupie młodych kolonistów kosmicznych, którzy podczas eksploracji opuszczonej stacji kosmicznej natrafiają na przerażającą formę życia, ksenomorfy. Początkowo liczą na znalezienie technologii lub zasobów, które pomogą im uciec z trudnych warunków życia w kolonii, jednak szybko odkrywają, że stacja była miejscem niebezpiecznych eksperymentów związanych z obcymi organizmami. Gdy pasożytnicze istoty zaczynają polować na ludzi, bohaterowie muszą desperacko walczyć o przetrwanie i znaleźć sposób na ucieczkę, zanim staną się kolejnymi ofiarami śmiertelnego cyklu rozmnażania ksenomorfów.
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80. Lubi wrestling.
Uniwersum Obcego przeżywa kolejny gwałtowny zwrot akcji. Po entuzjastycznym przyjęciu filmu Obcy: Romulus planowano rozbudowywać markę pod wodzą reżysera Fede Álvareza, jednak twórca niespodziewanie wycofał się z projektu.