Noah Centineo uchylił rąbka tajemnicy na temat aktorskiej adaptacji Gundam, w której wystąpi u boku Sydney Sweeney. Aktor określił produkcję jako połączenie wielkiego widowiska science fiction i romansu, porównując ją nawet do Romea i Julii”rozgrywającego się w kosmosie.
Fani Gundama mogą spodziewać się czegoś więcej niż kolejnego widowiska z wielkimi mechami. Noah Centineo zdradził, że nadchodzący film będzie również historią miłosną, której bohaterowie znajdą się po przeciwnych stronach konfliktu. Aktor nie może jeszcze ujawnić zbyt wielu szczegółów, ale jego opis sugeruje, że Universal chce połączyć klasyczne elementy franczyzy z wysokobudżetowym kinem akcji i romansem. Co ciekawe, Centineo twierdzi również, że zdjęcia do produkcji zostały już zakończone.
Noah Centineo jest… kciukiem Sydney Sweeney?
Centineo pojawił się w podcaście Happy Sad Confused, gdzie rozmawiał z Joshem Horowitzem o swojej karierze i nadchodzących projektach. Naturalnie jednym z tematów został aktorski Gundam, w którym wystąpi razem z Sydney Sweeney. Kiedy prowadzący zapytał aktora o charakter produkcji, Centineo nie chciał zdradzać zbyt wiele. W pewnym momencie pozwolił sobie jednak na dość nietypowy opis filmu.
Ten Gundam to Sydney Sweeney i kciuk.
Horowitz poprosił go o wyjaśnienie tej zagadkowej odpowiedzi. Centineo wyjaśnił wówczas, że to właśnie on jest wspomnianym „kciukiem”. Jak się okazuje, między jego bohaterem a postacią graną przez Sweeney ma rozwinąć się romans.
Romeo i Julia w kosmosie
Centineo określił film jako wielkie kosmiczne kino akcji z romansem w centrum historii. Produkcja ma być osadzona w uniwersum znanym fanom Gundama, konkretnie w ramach Universal Century. Aktor porównał również historię do jednej z najsłynniejszych tragedii Williama Szekspira.
To nieszekspirowski Romeo i Julia w kosmosie.
Porównanie nie jest zresztą przypadkowe. Z dostępnego opisu wynika, że bohaterowie filmu będą pilotami mechów walczącymi po przeciwnych stronach trwającego od dekad konfliktu pomiędzy Ziemią a jej kosmicznymi koloniami. Ich zmieniające się sojusze oraz pojawienie się nowego zagrożenia doprowadzą do sytuacji, w której oboje zostaną zmuszeni do udziału w wyścigu przez kosmos. Stawką będzie nie tylko ich własne życie, ale również przyszłość ludzkości.
Więcej informacji na Movies Room:
Gundam połączy romans z wielkim widowiskiem
Szczegóły dotyczące bohaterów pozostają na razie tajemnicą. Centineo podczas rozmowy wyraźnie zaznaczył, że nie może powiedzieć, które postacie znane z franczyzy pojawią się w filmie, a których w nim zabraknie. Wiadomo natomiast, że za projekt odpowiada Jim Mickle, który napisał scenariusz i stanął za kamerą. Produkcja ma być osadzona w kanonie Universal Century, co z pewnością zainteresuje wieloletnich fanów Gundama.
Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, kiedy film trafi do kin. Centineo potwierdził jednak istotną informację – zdjęcia do aktorskiego Gundama zostały już zakończone. Jeśli zapowiedzi aktora okażą się trafne, widzowie otrzymają nietypową mieszankę wielkich robotów, wojny kosmicznej, widowiskowej akcji i romansu. Pozostaje tylko pytanie, czy „Romeo i Julia w kosmosie” okaże się równie skutecznym połączeniem, jak sugeruje Centineo.
Źródło: comingsoon.net / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Mikołaj Lipkowski
Redaktor prowadzący dział Newsy Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80. Lubi wrestling.