„Chcieliśmy inspirować, a nie przytłaczać” – wywiad z producentem „Londynu Davida Attenborough”

Hanna Kroczek, 7 maja 2026

BBC Earth świętuje setne urodziny David Attenborough premierą jednego z jego najbardziej osobistych filmów. Tym razem legendarny przyrodnik kieruje swoją uwagę na miasto, które od ponad siedmiu dekad nazywa domem – Londyn.

W filmie odsłania niezwykły, często niewidoczny świat dzikiej przyrody ukrytej w miejskim krajobrazie – od sokołów gniazdujących na budynkach parlamentu po bobry żyjące tuż obok centrów handlowych. Attenborough przypomina, że natura potrafi zachwycać nie tylko w odległych, egzotycznych zakątkach, ale także tuż obok nas. Zapraszam do lektury wywiadu z producentem filmu Londyn Davida Attenborough, Tomem Hugh-Jonesem!

Hanna Kroczek: Co najbardziej zaskoczyło cię w odkrywaniu dzikiej przyrody w tak silnie zurbanizowanym mieście jak Londyn?

Tom Hugh-Jones: Myślę, że dwie rzeczy zaskoczyły mnie najbardziej. Po pierwsze – jak wiele zachowań udało nam się uchwycić. Wiedzieliśmy, że to będzie wyzwanie i zastanawiałem się, czy to w ogóle zadziała. Ale dość szybko, gdy zaczęły napływać nagrania, pomyśleliśmy: „Wow, to naprawdę działa”. Udało nam się uchwycić piękne, zaskakujące momenty, które wcale nie ustępowały tym znanym z filmów kręconych w najbardziej dzikich zakątkach świata.
Można by pomyśleć, że filmowanie zwierząt na tle betonowych budynków czy samochodów będzie wyglądać mało atrakcyjnie, ale dla mnie miało to swój filmowy urok. Są sceny, gdzie lisy walczą ze sobą, a obok przechodzi kobieta i nawet tego nie zauważa. To dzieje się tuż przed nią. Uwielbiam ten kontrast między światem ludzi a ukrytym światem zwierząt. Ktoś nawet napisał w Internecie, że to musi być AI, bo nie ma możliwości, żeby kobieta zignorowała lisy. A jednak – ona po prostu tego nie zauważyła. Ludzie żyją swoim życiem i często nie dostrzegają takich rzeczy. To właśnie była część magii tego filmu: pokazanie, że te małe dramaty przyrodnicze dzieją się w miastach, tuż pod naszym nosem.
Drugą rzeczą, która mnie zaskoczyła, było to, jak przyjazny dla dzikiej przyrody jest Londyn. Nigdy wcześniej o tym nie myślałem, ale okazuje się, że to jedna z najbardziej zielonych stolic świata. Ma długą historię królewskich parków, a także miejsc takich jak dawne cmentarze z czasów Czarnej Śmierci, które dziś stały się ostojami przyrody. Do tego dochodzi angielska pasja do ogrodnictwa – prawie każdy dom ma ogród, a Brytyjczycy coraz częściej dbają o to, by był on przyjazny dla zwierząt. Gdy spojrzy się na Londyn z góry, widać ogromną ilość zieleni – to nawet 30–40% powierzchni miasta.

Czyli inne miasta mogą się sporo nauczyć od Londynu.

Myślę, że tak. Londyn jest bardzo zielony i stara się być coraz bardziej przyjazny dla przyrody. Może być inspiracją dla innych miast, choć oczywiście nie jest idealny.

Opowiadasz o zaskoczeniach, ale ile czasu zajęło wam zebranie materiału?

Zwykle takie produkcje trwają około dwóch lat. Tym razem jednak BBC chciało mieć film gotowy na Boże Narodzenie, a zaczęliśmy prace w marcu. Udało nam się zrealizować zdjęcia w około 5–6 miesięcy. Mieliśmy szczęście do pogody, ale też musieliśmy działać szybko i podejmować konkretne decyzje. To była mieszanka dobrego planowania i zwykłego szczęścia.

Od początku mieliście jasno określoną narrację filmu, czy to zwierzęta podyktowały tę opowieść?


Staram się zawsze budować narrację w moich produkcjach. Nie chciałem, żeby film był tylko zbiorem przypadkowych scen. Inspirowaliśmy się życiem Davida Attenborough oraz rytmem pór roku w Londynie. Chcieliśmy też pokazać, jak zwierzęta przystosowują się do życia w mieście i jak zmienia się ich środowisko.

A jak wybieraliście zwierzęta do filmu?


Mieliśmy długą listę i stopniowo ją skracaliśmy. Zależało nam na różnorodności – chcieliśmy pokazać gatunki, które dostarczą różnych emocji, napięcia, ale też czułości i bliskości.

Bardzo spodobała mi się „autostrada dla jeży”, którą stworzyli mieszkańcy Londynu.

Tak, to naprawdę uroczy i jednocześnie bardzo ważny element. Pokazuje, że nawet małe działania ludzi mogą mieć ogromne znaczenie dla zwierząt.

Muszę zapytać – jak się pracowało z Davidem Attenborough?

To było wspaniałe doświadczenie. Mimo wieku nadal ma ogromną pasję i niesamowity profesjonalizm. Praca z nim to prawdziwy przywilej.

Podczas oglądania Londyn Davida Attenborough z tyłu głowy pojawiła mi się pewna obawa. Czy film nie idealizuje miejskiej przyrody?

Chcieliśmy pokazać pozytywną stronę i inspirować ludzi, zamiast ich przytłaczać problemami. Uważam, że to była dobra decyzja.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

Premiera filmu Londyn Davida Attenborough odbędzie się 8 maja w BBC Earth o godz. 19:45, w dniu 100. urodzin Davida Attenborough. W kolejnych dniach zaplanowane są powtórki dokumentu. Film można też oglądać w BBC Player (dostępny w Canal +, CDA Premium i Vectrze).

W ramach obchodów urodzin Davida Attenborough w weekend, od 8 do 10 maja w BBC Earth pokazany zostanie wybór produkcji z udziałem słynnego biologa, a kolejne produkcje będzie można oglądać przez cały maj.

Przeczytaj więcej
Hanna Kroczek
Hanna Kroczek

Absolwentka dziennikarstwa, studentka kulturoznawstwa. Miłośniczka szeroko pojętej popkultury. Fanka filmów Marvela, krwawych horrorów i Szekspira. Członkini Zespołu Edukatorów Filmowych oraz KinoSzkoły. Uwielbia festiwale filmowe i targi książki oraz pracę z dziećmi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

moviesroom.pl

Jest Was już ponad 110.000! Obserwuj największy profil z ciekawostkami filmowymi. Zapraszają Tom Rewers i redakcja MR🎬