Kelly Marie Tran usuwa swoje wpisy na Instagramie przez wzgląd na krytykę za występ w Ostatnim Jedi

Mało który blockbuster w przeciągu ostatnich lat zbiera tak bardzo spolaryzowane opinie, jak najnowsza część gwiezdnej sagi. Przedmiotów krytyki i sporów jest mnóstwo, ale do elementów zbierających największe cięgi należy występ Kelly Marie Tran w roli Rose, towarzyszki Finna.

Jak się okazało, uderzenia w kierunku Tran ze strony niezadowolonych fanów były na tyle mocne, że aktorka posunęła się nawet do usunięcia własnych wpisów na Instagramie:

W filmie zatytułowanym Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi, kontynuowana jest historia Skywalkera, ponieważ bohaterowie Przebudzenia Mocy dołączają do wspomnianej legendy, w celu odbycia wspaniałej przygody, która odkryje przed nimi skrywane przez stulecia tajemnice związane z ich siłą i szokującymi faktami z przeszłości. W obsadzie galaktycznego widowiska znajdują się następujący aktorzy: Mark Hamill, Carrie Fisher, Adam Driver, Daisy Ridley, John Boyega, Oscar Isaac, Lupita Nyong’o, Andy Serkis, Domhnall Gleeson, Anthony Daniels, Gwendoline Christie, Kelly Marie Tran, Laura Dern i Benicio Del Toro.

Reżyserem i scenarzystą filmu pt. Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi jest Rian Johnson. Jego produkcją zajęli się: Kathleen Kennedy, Ram Bergman, J.J. Abrams, Tom Karnowski i Jason McGatlin. Film trafił na ekrany polskich kin 14 grudnia 2017 roku.

Źródło: Twitter / Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Redaktor

Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ritt napisał(a):

Nie usunęła konta ze względu na „krytykę jej występu” w TLJ. Usunęła ze względu na tonę hejtu ze strony żałosnych fanboyów, którzy nie rozumieją różnicy pomiędzy postacią, a aktorką, i obrażają ją, bo nie jest typową seksi blondyną z talią osy. To jest różnica.

Szymon Goraj napisał(a):

Na „występ” składa się wiele rzeczy. Sposób grania, cała koncepcja jej postaci, ale również i to, co słusznie wytknęłaś. Więc nie, nie widzę różnicy w tym określeniu, ponieważ obejmuje ogół mniej bądź bardziej konstruktywnych powodów, za jakie była krytykowana. A że niestety przerażająca większość osób w Internecie nie umie się zachować – to już jest inna sprawa.

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?