The Blood of Dawnwalker – recenzja gry. Czy to tylko czekadełko przed głównym daniem?
The Blood of Dawnwalker od polskiego Rebel Wolves intrygowało już od pierwszych zapowiedzi.
Nie możecie się doczekać domowego wydania filmu „Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy”? Dla wszystkich zwolenników produkcji mamy dwa klipy z dokumentalnego obrazu w reżyserii Laurenta Bouzereau pt. „Secrets of The Force Awakens: A Cinematic Journey”, będącego wisienką na torcie rzeczonej edycji dzieła. Materiał przedstawi kulisy tworzenia siódmego epizodu galaktycznej sagi. Wracając jednak do klipów… Pierwszy z nich zawiera fragment castingu Daisy Ridley do roli Rey, drugi zaś skupia się na pierwszym spotkaniu Johna Boyegi z frachtowcem Sokół Millennium.
https://www.youtube.com/watch?time_continue=20&v=th9WjOogezQ
Drugi materiał filmowy przedstawiający pierwsze spotkanie Johna Boyegi z frachtowcem Sokół Millennium znajdziecie TUTAJ!
„Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy” wyreżyserował J.J. Abrams na podstawie scenariusza, który współtworzył z Lawrence’em Kasdanem i Michaelem Arndtem. Film wyprodukowali Kathleen Kennedy, twórca widowiska i Bryan Burk. „Przebudzenie Mocy” otrzymało aż pięć nominacji do Złotych Statuetek w następujących kategoriach: montaż, efekty specjalne, montaż dźwięku, muzyka oryginalna autorstwa Johna Williamsa i dźwięk.
Kosmiczna saga zostanie wznowiona już 15 grudnia 2017 roku filmem „Star Wars: Episode VIII”, którego akcja będzie się dziać bezpośrednio po wydarzeniach znanych widzom z „Przebudzenia Mocy”. Szczęśliwie fani nie będą musieli czekać aż do przyszłego roku. 16 grudnia na ekrany kin wejdzie „Rogue One” – zupełnie nowa przygoda, która opowie wydarzenia pomiędzy filmem „Gwiezdne wojny: Część IV – Nowa nadzieja” a wspomnianym już wielokrotnie „Przebudzeniem Mocy”.

Zobacz również: „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy” – opisy oraz zdjęcia usuniętych scen; nowe grafiki koncepcyjne!
Źródło: ComingSoon.net; ComicBookMovie.com / Ilustracja wprowadzenia – materiały prasowe
The Blood of Dawnwalker od polskiego Rebel Wolves intrygowało już od pierwszych zapowiedzi.