Strona główna » Newsy » Filmy » Horror komediowy jak za dawnych lat? Przed wami zwiastun The VelociPastor 2
Horror komediowy jak za dawnych lat? Przed wami zwiastun The VelociPastor 2
Mikołaj Lipkowski,
17 października 2025
Cóż, wszyscy którzy tęsknią za filmami typu Martwe Zło 2 czy Martwica mózgu mogą się cieszyć, bowiem nadchodzi nowy horror komediowy, który zwie się The VelociPastor 2. Opowiada oczywiście o księdzu-dinozaurze.
Absurd, krew i boska zemsta powracają. The VelociPastor 2 właśnie ujawnił swój pierwszy zwiastun – a jeśli myśleliście, że pierwsza część była szalona, sequel podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej. Dinozaur-ksiądz powraca, by tym razem zapolować na maniakalnego zabójcę podczas włoskiego Festiwalu Płodności. Cóż, brzmi odjechanie?
The VelociPastor 2 nadchodzi
Na New York Comic Con zadebiutował długo oczekiwany zwiastun The VelociPastor 2. Tym razem Pastor Doug (Gregory James Cohan) i Carol (Alyssa Kempinski) trafiają do Mediolanu, gdzie muszą rozwikłać serię brutalnych morderstw popełnionych przez tytułowego “Sex Maniac Killera”. W tle pojawiają się radzieccy szpiedzy, INTERPOL i religijno-erotyczny festiwal, który tylko VelociVision mogło sobie wymarzyć. Film w reżyserii Jesse’ego Gouldsbury’ego, współtworzony przez pomysłodawcę oryginału, Brendana Steere’a, zachowuje ten sam ton pastiszu i campowego humoru, który wyniósł pierwszą część do statusu kultowej.
Doug i Carol trafiają do portowego miasta Mediolan, by rozwiązać serię morderstw dokonanych przez Seksualnego Maniaka podczas włoskiego Festiwalu Płodności. I pojawiają się radzieccy szpiedzy. A także INTERPOL.
Od filmu za 35 tysięcy do internetowego fenomenu
Pierwszy The VelociPastor, nakręcony za zaledwie 35 tysięcy dolarów, stał się niespodziewanym hitem po premierze w 2019 roku. Historia księdza, który zamienia się w dinozaura, by walczyć z przestępcami, szybko zdobyła status kultowego memu, miliony wyświetleń i rzesze fanów. Film wielokrotnie trendował na Amazon Prime Video, a niektórzy fani poszli tak daleko, że tatuowali sobie jego logo.
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80. Lubi wrestling.
Uwe Boll przez lata był reżyserem zapomnianym, słynącym głównie z kiepskich filmów akcji czy nie lepszych adaptacji gier komputerowych. Niemniej jego najnowsza produkcja poruszyła jedną z największych politycznych debat w kinie ostatnich miesięcy.