Strona główna » Newsy » Filmy » Mel Gibson wyjaśnił, dlaczego sequel Pasji nie będzie po aramejsku. Powód zaskakuje
Mel Gibson wyjaśnił, dlaczego sequel Pasji nie będzie po aramejsku. Powód zaskakuje
Mikołaj Lipkowski,
10 sierpnia 2026
Mel Gibson zdradził, dlaczego jego długo wyczekiwany powrót do historii Jezusa nie będzie pod względem językowym przypominał Pasji. Zmartwychwstanie Chrystusa zostanie nakręcone po angielsku, ponieważ zdaniem reżysera materiał jest zbyt skomplikowany, by widzowie musieli dodatkowo śledzić napisy. Film powstaje jako dwuczęściowa produkcja, a jej pierwsza odsłona trafi do kin w 2027 roku.
Nad Zmartwychwstaniem Chrystusa Gibson pracuje już od wielu lat. Film ma być bezpośrednim następcą Pasjiz 2004 roku, ale jednocześnie znacznie większym i bardziej rozbudowanym przedsięwzięciem. Historia okazała się na tyle obszerna, że ostatecznie została podzielona na dwa filmy. Obie części nakręcono jednocześnie w Rzymie, a obecnie trwają prace postprodukcyjne. Największą zmianą względem Pasji będzie jednak język. Gibson zdecydował, że tym razem bohaterowie będą mówić po angielsku.
Mel Gibson zrezygnował z aramejskiego
W Pasji Gibson postawił na autentyczność językową. Bohaterowie posługiwali się przede wszystkim aramejskim i łaciną, a widzowie przez cały film korzystali z napisów. W przypadku Zmartwychwstania Chrystusa reżyser uznał jednak, że takie rozwiązanie mogłoby utrudnić odbiór historii. Podczas panelu na Fan Expo Boston wyjaśnił, że tym razem materiał jest znacznie bardziej skomplikowany. Gibson uważa, że widz powinien móc przyswoić informacje bez konieczności jednoczesnego czytania napisów.
Temat i cały teologiczny materiał, przez który trzeba przejść, są tak złożone, że nie sądzę, aby ludzie chcieli czytać napisy w obcym języku.
Jak dodał, zależało mu na tym, aby publiczność mogła „od razu” przyswoić historię.
Za reżyserię filmu Pasja: Zmartwychwstanie, bo taki właśnie tytuł będzie nosił film, odpowiadać będzie Mel Gibson. Napisał on również scenariusz do filmu wraz z bratem Donalem i scenarzystą Braveheart, Randallem Wallace’em.
Historia skupi się na dwudziestu czterech godzinach obejmujących mękę Jezusa i wydarzeniach, które miały miejsce trzy dni między jego ukrzyżowaniem a zmartwychwstaniem.
W Pasji z 2004 roku w Jezusa oraz Marię Magdalenę wcielili się Jim Caviezel i Monica Bellucci i mieli powtórzyć swoje role w Pasji: Zmartwychwstanie. Niestety okazało się, że para aktorów nie wystąpi w nadchodzącym dziele Mela Gibsona. W rolę Jezusa wcieli się fiński aktor Jaakko Ohtonen (The Last Kingdom). Marię Magdalenę z kolei tym razem sportretuje kubańska aktorka Mariela Garriga (Mission: Impossible – Dead Reckoning).
W obsadzie znaleźli się także: Pier Luigi Pasino jako Święty Piotr, Riccardo Scamarcio jako Poncjusz Piłat oraz Rupert Everett w małej, ale znaczącej roli. Znalazło się także miejsce na polski akcent w postaci Kasi Smutniak, która sportretuje matkę Jezusa, Maryję.
Film zostanie wyprodukowany przez Icon Productions (Mel Gibson i Bruce Davey), we współpracy z Lionsgate, które odpowiada za dystrybucję. Warto również zaznaczyć, że Pasja: Wskrzeszenie nie będzie jednym filmem, a dwoma. Część pierwsza w kinach ukaże się 26 marca 2027 r. (Wielki Piątek), a część druga dokładnie 40 dni później, w czwartek 6 maja 2027 r. (Wniebowstąpienie Pańskie).
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80. Lubi wrestling.
Mel Gibson nie zamierza jeszcze odkładać na półkę jednej ze swoich najbardziej kultowych serii. Aktor i reżyser zdradził, jak może wyglądać Zabójcza broń 5, a także ujawnił, że wraz ze scenarzystą Richardem Wenkiem ukończył już scenariusz.