The Blood of Dawnwalker – recenzja gry. Czy to tylko czekadełko przed głównym daniem?
The Blood of Dawnwalker od polskiego Rebel Wolves intrygowało już od pierwszych zapowiedzi.
Studio Myszki Miki póki co zmuszone jest przełożyć premierę trzech swoich hitów. Na czas nieokreślony odsunięto zatem pojawienie się Mulan (w kinach miała pojawić się 27 marca), Nowych mutantów (3 kwietnia) oraz Antlers (17 kwietnia).
W tym roku nie zobaczymy też dziewiątej odsłony Szybkich i wściekłych. Choć sam Vin Diesel jeszcze niedawno zarzekał się, że premiera nie zostanie zakłócona. Universal podjęło odmienną decyzję i premiera została przełożona na 2 kwietnia 2021 roku.
https://www.facebook.com/TheFastSaga/posts/10157556744242631
Wcześniej przełożone zostały premiery takich produkcji jak Nie czas umierać, Piotruś Królik 2: Na gigancie, Ciche miejsce 2 i Blue Story. Jako że w kolejnych krajach zamykane są kina, dopóki zagrożenie w związku z pandemią nie zostanie oddalone zapewne przyjdzie czas na kolejne przesunięcia.
Źródło: Deadline, Variety / Ilustracja wprowadzenia: Disney
The Blood of Dawnwalker od polskiego Rebel Wolves intrygowało już od pierwszych zapowiedzi.