Ocenione filmy
Piotr Pocztarek
PR-owiec, recenzent, geek. Kocha kino, seriale, książki, komiksy i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział komiksów, książek i gier planszowych.
Ostatnia aktywność
Dziękuję, miło to czytać :)
Myślę, że Egmont nie zostawi nas w tym miejscu, szczególnie, że do końca vol. 1 brakuje już niewiele (o ile się nie mylę to bodaj dwa tomy).
Może po prostu okładka nie jest gotowa lub wydawca nie jest pewien, czy wyda komiks w tym roku czy już w przyszłym?
W każdym razie Pajęczak to pewniak i się sprzedaje, o czym świadczy wejście Egmontu w serię Spencera, wejście w serię Epic czy zapowiedziany na październik komiks "Spider-Man. Historia życia". Bądźmy dobrej myśli :)
Oczywiście masz prawo się nie zgadzać, a ja chętnie podyskutuję (o komiksach zawsze!). Ja na to patrzę szerzej - oczywiście, że to nie jest zerojedynkowe na zasadzie przemoc = mało ambitne dzieło. Wystarczy spojrzeć na taki "Skalp" czy chociażby "Criminal". Ale chyba zgodzimy się obaj, że złożoność fabuł i tych zwrotów akcji w "Punisherze" - chociaż dająca ogrom frajdy! - nie dorównuje jednak wielowarstwowym opowieściom z wyżej wymienionych tytułów. Jeśli ich nie znasz - koniecznie przeczytaj!
Zresztą spieramy się o słówko, ale zerknij na ocenę - wydaje mi się, że co do jakości tego komiksu mamy w gruncie rzeczy podobne zdanie :)
No nie - nie oszukujmy się, ta opowieść powstała głownie po to, by szokować przemocą. Nie znajdziesz tu wzniosłych treści, dopracowanych pieczołowicie intryg i zwrotów akcji, nic tu nie zmieni Twojego życia na lepsze. Przemoc i seks dla przemocy i seksu. Idealna definicja guilty pleasure.
Nie można jej zarzucić, że jest podobna do Hogwarts Battle, bo to gra z tej samej serii ;)
Tylko stworzona z myślą o rywalizacji dwóch graczy. Co do przewagi zgodzę się, pierwsze pojedynki też u nas kończyły się 3:0, ale z czasem zaczęliśmy lepiej reagować na poczynania przeciwnika i kupować karty mogące chociaż trochę zneutralizować jego sukcesy. Najtrudniej jest ze sprzymierzeńcami - jest ich bardzo dużo, dają stałe bonusy lub przeszkadzajki dla drugiego gracza i strasznie ciężko się ich pozbyć - o prawie niemożliwe. I jeśli ktoś używa tej taktyki to faktycznie może być trudno go pokonać. Z drugiej strony wtedy trzeba go cisnąć urokami - słaba ręka przyhamuje zwycięską passę, a tu już sporo zależy od szczęścia.
Też żałuję :( Podziękowałem mamie, że wysyłała mnie na dodatkowy angielski ;)
Jak jakiś wydawca byłby zainteresowany, żeby to wydać, to ja się zobowiązuję do przetłumaczenia tych książek za darmo! :)
Może być ciężko, one już sobie liczą te kilkanaście lat. Jak do tej pory nie wyszły, to już nie wyjdą - serial najlepsze lata ma już za sobą. Chyba że wpadnie na jakiś Netflix i przeżyje renesans.
Nie sądzę żeby jakiś wydawca się zdecydował, ale gdyby tak się stało, to ja je w ramach wolontariatu za darmo przetłumaczę! :)
Pamiętam jak sezon 2, 3 i 4 obejrzałem w sumie w trzy dni. Siedziałem po kilkanaście godzin, nie potrafiłem tego wyłączyć. Nigdy wcześniej i nigdy później już nie miałem tak z żadnym innym serialem. A 5 sezon był zdecydowanie najlepszy, o czym jeszcze nie wiedziałem. Dziś po bodajże pięciu seansach całości nadal nie mam dosyć. Też cała rodzina oglądała, łącznie z mamą, która generalnie ogląda mało co poza gadającymi głowami w TV, a tutaj po 6-7 godzin zarywane na krawędzi fotela :) Nigdy już nie będzie drugiej takiej opowieści.
Bo to jest najlepszy serial akcji i na pewno jeden z lepszych seriali, jaki kiedykolwiek powstał (dla mnie najlepszy!).
Nie uznaję zakończenia 9 sezonu, więc muszę kiedyś dokończyć ten wątek!
I super, że hodujesz nowego fana i pokazujesz młodemu pokoleniu, co dobre :) A nie tylko ten Dom z Papieru i Dom z Papieru :)
Strona wykorzystuje pliki cookie niezbędne do działania sklepu oraz cookie marketingowe, wykorzystywane przez Google Analytics.
Dowiedz się więcej: Polityka prywatności










Jeden z najlepszych horrorów swojej epoki. Klasyk.