Chaos za kulisami Avengers: Doomsday? Nowe doniesienia mówią o poważnych problemach
Czy Marvel ma powody do niepokoju? Według najnowszych nieoficjalnych informacji prace nad Avengers: Doomsday nie przebiegają tak sprawnie, jak mogłoby się wydawać.
Wokół DC Studios znów zrobiło się gorąco. Pojawiły się nieoficjalne informacje o aktorze, który ma wcielić się w Batmana w filmie Batman: The Brave and the Bold. Plotki pojawiły się zaledwie chwilę po rozczarowującym debiucie Supergirl, a Peter Safran skomentował już finansową porażkę produkcji.
To nie jest łatwy moment dla DC Studios. Supergirl rozpoczęła kinową przygodę znacznie poniżej oczekiwań, a w tym samym czasie Internet obiegły doniesienia dotyczące jednej z najbardziej wyczekiwanych ról w nowym uniwersum Jamesa Gunna. Choć studio niczego nie potwierdza, fani już typują nowego Mrocznego Rycerza.
Według Johna Campei DC Studios miało już wybrać aktora do roli Batmana w planowanym filmie The Brave and the Bold. Dziennikarz twierdzi, że zweryfikował tę informację u kilku niezależnych źródeł, choć nazwiska oficjalnie nie ujawnił. Niedługo później w mediach społecznościowych zaczęto wskazywać na Toma Brittneya. Brytyjski aktor, znany m.in. z serialu Grantchester, był wcześniej jednym z finalistów castingu do roli Supermana, którą ostatecznie otrzymał David Corenswet. Na razie są to wyłącznie niepotwierdzone doniesienia. James Gunn ani DC Studios nie odnieśli się do tych spekulacji.
Plotki dotyczą nie tylko obsady. Coraz częściej mówi się również, że James Gunn może sam wyreżyserować The Brave and the Bold. Oficjalnie stanowisko reżysera nadal zajmuje Andy Muschietti, jednak od dłuższego czasu pojawiają się spekulacje, że twórca Flasha może pożegnać się z projektem. Gunn wielokrotnie przyznawał, że Batman jest dla niego największym wyzwaniem w budowaniu nowego DCU i chce znaleźć sposób, by wyraźnie odróżnić tę wersję bohatera od Batmana granego przez Roberta Pattinsona. Według nieoficjalnych informacji zdjęcia do filmu miałyby rozpocząć się dopiero po realizacji nowej Wonder Woman.
Plotki o Batmanie zbiegły się w czasie z trudnym weekendem dla DC Studios. Supergirl z Milly Alcock zadebiutowała z wynikiem około 68 mln dolarów na świecie, wyraźnie poniżej oczekiwań wobec filmu o budżecie sięgającym 170 mln dolarów. Do sprawy odniósł się współszef DC Studios Peter Safran.
Choć Supergirl nie spełniła naszych oczekiwań pod względem box office’u, to tylko jeden element znacznie szerszej, długoterminowej strategii DC Studios, do której nadal jesteśmy przekonani.
To pierwsza oficjalna reakcja władz studia po rozczarowującym otwarciu filmu. Safran przekonuje, że pojedyncza porażka nie zmienia planów dotyczących całego uniwersum.
Źródło: worldofreel.com i ew.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Czy Marvel ma powody do niepokoju? Według najnowszych nieoficjalnych informacji prace nad Avengers: Doomsday nie przebiegają tak sprawnie, jak mogłoby się wydawać.