Strona główna » Newsy » Filmy » To nie jest zwykły horror. Mother Mary od A24 szokuje zwiastunem pełnym grozy i symboliki
To nie jest zwykły horror. Mother Mary od A24 szokuje zwiastunem pełnym grozy i symboliki
Mikołaj Lipkowski,
2 kwietnia 2026
Nowy film studia A24 zapowiada się na jedno z najbardziej niepokojących wydarzeń roku. Mother Mary łączy popkulturę, religijne motywy i body horror – a pierwszy zwiastun tylko podkręca napięcie.
Choć przez długi czas Mother Mary opisywano jako „psychoseksualny thriller popowy”, najnowszy zwiastun nie pozostawia wątpliwości – to pełnoprawny horror. Za film odpowiada David Lowery, twórca takich produkcji jak A Ghost Story, który tym razem sięga po znacznie bardziej niepokojące środki wyrazu.
Historia pełna napięcia i obsesji
Fabuła koncentruje się na ikonicznej gwieździe popu – Mother Mary (Anne Hathaway), która przygotowuje się do wielkiego powrotu na scenę. W tym kluczowym momencie ponownie spotyka swoją dawną przyjaciółkę i projektantkę kostiumów, Sam Anselm (Michaela Coel). To spotkanie uruchamia lawinę ukrytych emocji, traum i konfliktów, które – jak sugeruje zwiastun – przybierają coraz bardziej niepokojącą i wręcz przerażającą formę. Największe wrażenie robi jednak stylistyka filmu. Zwiastun intensywnie wykorzystuje religijną symbolikę, zestawiając ją z estetyką body horroru i elementami czystego terroru. Całość przywodzi na myśl klimaty znane z Suspirii z 2018 roku – pełne napięcia, surrealizmu i niepokojących obrazów, które trudno wyrzucić z głowy.
Muzyka jako kluczowy element. Tak samo jak obsada.
Mother Mary wyróżnia się także warstwą muzyczną. W filmie usłyszymy utwory takich artystek jak Charli XCX i FKA twigs, co dodatkowo podkreśla jego popowy, ale jednocześnie eksperymentalny charakter. Muzyka ma być integralną częścią narracji, budując klimat i wzmacniając emocje bohaterów.
Oprócz Anne Hathaway i Michaeli Coel na ekranie pojawią się m.in. Hunter Schafer, Kaia Gerber czy Jessica Brown Findlay. W projekcie bierze udział także FKA twigs, co dodatkowo wzmacnia jego artystyczny wydźwięk.
Film najpierw trafi do wybranych kin w Nowym Jorku i Los Angeles 17 kwietnia, a tydzień później – 24 kwietnia – zadebiutuje szerzej.
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80. Lubi wrestling.
Mel Gibson nie zamierza jeszcze odkładać na półkę jednej ze swoich najbardziej kultowych serii. Aktor i reżyser zdradził, jak może wyglądać Zabójcza broń 5, a także ujawnił, że wraz ze scenarzystą Richardem Wenkiem ukończył już scenariusz.