Uwielbiam, jak jakiś komiks, o którego istnieniu nie wiedziałem i na który jakoś specjalnie nie czekałem, uderza mnie prosto między oczy. I jakoś ostatnio się okazuje, że to Nagle Comics jest jednym z tych wydawców, którzy właśnie tego typu pozycje uwzględniają w swojej ofercie. Jeśli lubicie realistyczne, przyziemne i bolesne opowieści o życiu, to Przypadek Hany może zmieść Was z siłą wodospadu, który zresztą jest jednym z ważniejszych motywów fabuły.
Tytułowa Hana tkwi w nieszczęśliwym związku z przemocowym mężem – nauczycielem techniki w szkole na prowincji i właścicielem budynku, w którym oboje mieszkają. Chociaż na co dzień doświadcza przemocy, również tej fizycznej, nie potrafi wyrwać się z matni, szczególnie, że mężczyzna co chwila prosi ją, by go nie zostawiała, bo nie ma nikogo i nie poradzi sobie sam. Akcja się zagęszcza, gdy do tej samej szkoły na zastępstwo przeniesiony zostaje młody matematyk, który niedługo ma się żenić z pozostawioną w Seulu narzeczoną. Oczywiście wynajmie on mieszkanie w tym samym budynku, a na dodatek okaże się, że jego drogi z Haną przecięły się już w przeszłości…

Strona komiksu Przypadek Hany
Zdaję sobie sprawę, że powyższy opis może odrobinę trącić telenowelą i sprawia wrażenie raczej mało realistycznego przypadku. Ale zapewniam, że dzieło koreańskich twórców Lee Dong-euna i Jeonga Yi-yonga to dojrzała opowieść, gdzie kryminał miesza się z romansem oraz psychologicznym dramatem w porywający i fascynujący sposób. A jeśli dodamy do tego fakt, że Przypadek Hany jest oparty na prawdziwych wydarzeniach, to na samą myśl serce może nam podejść do gardła.
Scenarzysta z codziennych sytuacji tka przejmującą i wrzucającą ciarki na plecy fabułę, skupiając się przede wszystkim na samotności – również tej najgorszej, którą odczuwamy nawet w tłumie ludzi – ale i na emocjonalnym uzależnieniu, nieszczęśliwej miłości oraz przemocy (domowej i szkolnej). Nigdy nie wiemy, co dzieje się za ścianą. Czy krzyki u sąsiadów to zwykła sprzeczka, czy może za moment ktoś kogoś uderzy w twarz, złamie rękę i zamknie na kłódkę w garderobie lub schowku na narzędzia.

Strona komiksu Przypadek Hany
Przypadek Hany w najlepszym stylu splata ludzkie losy, ale od początku czujemy, że w tej historii trudno będzie o jakiś happy end. Spokojnie, to nie spoiler, tylko opis przytłaczającej atmosfery całej opowieści. Twórcy starają się nas zaskoczyć i do samego końca trzymają czytelników w napięciu.
I udaje im się, bo takiego zakończenia mimo wszystko niełatwo było mi się domyślić. W komiksie Koreańczyków bohaterowie niejednokrotnie są doprowadzani do ostateczności, ale dla każdego będzie to oznaczać coś innego.
Album czyta się szybko, bo chociaż jest oszczędny w dialogi, a część scen w ogóle została ich pozbawiona, to wymowne spojrzenia i gesty napędzają fabułę i zawsze są czytelne. Nieraz mówią po prostu więcej niż słowa. W zwykłych momentach wyglądania przez okno czy palenia papierosa kryje się wiele przemyśleń, z którymi wielu z nas z pewnością boryka się na co dzień. Lee Dong-eun i Jeong Yi-yong magicznym wręcz sposobem mówią do odbiorców tymi kadrami, w których nie pada ani jedno słowo. I nie potrzebują do tego spektakularnych zwrotów akcji ani bogatych w detali paneli. To świadczy o ogromnej klasie twórców i życzyłbym sobie więcej ich prac na polskim rynku.

Strona komiksu Przypadek Hany
Nie będę owijał w bawełnę – to jedna z najlepszych opowieści, jakie przeczytałem w tym roku. Przypadek Hany jest dość surowy i mocno skupiony na emocjach, podejmuje wiele ważnych zagadnień, również tych ukrytych, bo rozważania o tym, jak bardzo powinniśmy polegać na drugiej osobie, zamiast czerpać siłę do życia z wnętrza nas samych, nie są tu daniem głównym, a wybrzmiewają równie mocno. Jeśli w 2026 roku znacie jeszcze kogoś, kto twierdzi, że komiksy są mało ambitne, głupie i dla dzieci, kupcie mu w prezencie Przypadek Hany. Ja z dumą stawiam sobie ten album na półce i czekam na więcej takich perełek.

Okładka komiksu Przypadek Hany
Tytuł oryginalny: A Case
Scenariusz: Lee Dong-eun
Rysunki: Jeong Yi-yong
Tłumaczenie: Marta Niewiadomska
Wydawca: Nagle Comics 2026
Liczba stron: 392
Ocena: 90/100
Piotr Pocztarek
Zastępca redaktora naczelnego PR-owiec, recenzent, geek. Kocha kino, seriale, książki, komiksy i gry. Kumpel Grahama Mastertona. W MR odpowiedzialny za dział komiksów, książek i gier planszowych.