QUIZ: Rozpoznaj Pokemona!
Myślisz, że znasz świat Pokémonów jak własną kieszeń? Potrafisz rozpoznać Pikachu, Charmandera czy Squirtle’a bez chwili zastanowienia? A co z mniej oczywistymi stworzeniami, które pojawiły się w kolejnych generacjach?

Strona komiksu Barbaric tom 2: Na pieńku/Będzie piekło
Już na początku do bohaterów dołącza Steel, dawny kompan Owena w barbarzyńskiej karierze. I podobnie jak on, jest obciążony klątwą. Lata wampirzej niewoli sprawiły jednak, że stał on się bardziej refleksyjny i co za tym idzie, mniej barbarzyński. Nie dane im jest jednak za długo cieszyć się pojednaniem, bo z cienia znów wyjrzał niejaki Gladius. Potężny ork wspierany przez czarną magię, z którą obaj panowie mają na pieńku. Ukatrupienie go stanowi wyzwanie znacznie większe, niż się spodziewali, pakując całą trójkę w nowe kłopoty.
W piekle bywało już wielu bohaterów popkultury, do których teraz dołącza Owen. Barbarzyńca radzi sobie nieźle, a nawet spotyka kogoś z dawnych lat. Tymczasem Soren, Steel i oczywiście Topór mierzą się z krwawym watażką i nie zgadniecie… Ich kompania znowu się powiększa! Zwykle by mnie to mierziło, ale Michael Moreci tworzy tak barwne postaci, że ich przyrost doprawia całą opowieść. W całym tym zgiełku pojawia się jednak coś, czego brakuje wielu dziełom z tego nurtu.

Strona komiksu Barbaric tom 2: Na pieńku/Będzie piekło
Moreci nie stara się uczynić z Owena skłonnego do zadumy wiedźmina ani wojownika starającego odkupić swoje dawne winy. Daje mu jednak przeszłość, która pogłębia jego charakter i pozwala lepiej zrozumieć jego wybory, nie zawsze barbarzyńskie. Autor nie zapomniał o Soren i dziewczyna ma tu więcej czasu niż poprzednio. Nie mogło zabraknąć kpiny z dark fantasy. Bo mamy czarną magię, wskaźnik przemocy szybuje, ale Moreci przy tym mruga okiem, unikając fanfaronady pozbawiającej historii tej krztyny realizmu.
Gwiazdą komiksu nie jest jednak Owen ani Soren czy Steel. Show kradnie Topór. Gadające, sadystyczne ostrze, które pod wpływem mordu i chłeptania krwi upija się niczym wujo na weselu. A że trunki bywają i smaczne i mniej zacne, jest to widoczne w barwnych komentarzach Topora. Do broni Owena dołączają też inne zaklęte narzędzia mordu, choć tutaj szerzej poznać możemy nie tak skorego do mordu Morgenszterna, któremu można szczerze współczuć.

Strona komiksu Barbaric tom 2: Na pieńku/Będzie piekło
Przemoc to w fachu barbarzyńcy codzienność, jak nikomu niepotrzebne spotkania i prezentacje w korporacji. Które w sumie są nawet gorszą wersją przemocy, ale to temat na inny tekst… Niemniej od krwi i flaków jest tu gęsto, ale to nie brutalność tępa i pokazowa. Nathan Gooden stara się, aby każdy cios i jego efekt miał swój charakter, a świat przedstawiony nie był jedynie kolejnym światem fantasy. Weźmy takie piekło. Jedną z najliczniejszych nacji są w nim żaby w mundurach stylizowanych na erę napoleońską. Cudowny absurd. Jest jeszcze Gladius. Ork jaki jest, każdy widzi. Zielona skóra, muskuły i generalnie mało przyjazna powierzchowność, ale pod warstwą typowej orkowatości kryje się osobnik znacznie przebieglejszy niż jego pobratymcy…
Barbaric tom 2: Nie pieńku/Będzie piekło utrzymuje, a nawet podnosi poprzeczkę, znacznie pogłębiając przy tym bohaterów i świat przedstawiony. Michael Moreci idzie swoją ścieżką, usłaną czarnym humorem i krwawą akcją, dając nam przy tym ciekawych bohaterów i rozwiązania fabularne, z których powinni czerpać inni, jeśli chcą stworzyć coś więcej niż kolejne barbarzyńskie fantasy pamiętające jeszcze Cymeryjczyka pióra wielkiego Roberta E. Howarda.

Okładka komiksu Barbaric tom 2: Na pieńku/Będzie piekło
Tytuł oryginalny: Barbaric Vol.2: Axe to grind, Barbaric Vol.3: Hell to pay
Scenariusz: Michael Moreci, Nicholas Eames
Rysunki: Nathan Gooden
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Wydawca: Lost In Time 2026
Liczba stron: 328
Ocena: 85/100
Myślisz, że znasz świat Pokémonów jak własną kieszeń? Potrafisz rozpoznać Pikachu, Charmandera czy Squirtle’a bez chwili zastanowienia? A co z mniej oczywistymi stworzeniami, które pojawiły się w kolejnych generacjach?