Patryk Vega ma poważne kłopoty poprzez film Putin? Wszystko wskazuje na to, że jest to możliwe. Otóż wrocławska prokuratura bada sprawę, jakoby reżyser miałby przedstawić inwestorom filmu nierzetelne prognozy finansowe.
Wrocławska prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące finansowania filmu Putin w reżyserii Patryka Vegi. Śledztwo dotyczy podejrzenia wprowadzenia inwestorów w błąd co do potencjalnych zysków z produkcji. Produkcja, zapowiadana jako projekt o globalnym zasięgu, przyniosła znacznie niższe wpływy, niż wcześniej deklarowano.
Film Putin miał być pierwszym projektem Vegi realizowanym z myślą o szerokiej dystrybucji międzynarodowej. Reżyser informował inwestorów, że produkcja z budżetem około 10 mln dolarów może wygenerować przychody rzędu 250–300 mln dolarów. Podczas spotkań online zapewniał, że ryzyko inwestycyjne jest ograniczone, ponieważ film był przygotowywany z myślą o dystrybucji na około 100 rynkach, a dodatkowe przychody miały pochodzić m.in. ze sprzedaży praw serialowych i umów streamingowych.
Oliwy do ognia dolał Sławomir Sobala - filmowy Putin. Po premierze filmu w styczniu 2025 roku sobowtór prezydenta Rosji uznał, że rzeczywiste wyniki finansowe stoją w sprzeczności z wcześniejszymi zapowiedziami. Według jego relacji wpływy z dystrybucji, w tym z rynku amerykańskiego, okazały się marginalne. Po analizie umów inwestycyjnych Sobala zawiadomił prokuraturę, wskazując na zapisy, które jego zdaniem były niekorzystne dla inwestorów oraz na nierealistyczne prognozy finansowe.
Zgodnie z wcześniejszymi założeniami, promocja filmu w Stanach Zjednoczonych miała dysponować budżetem 5 mln dolarów. Ostatecznie działania marketingowe prowadziła niewielka firma Horizon Events, założona w połowie 2024 roku. Po premierze przychody z rynku amerykańskiego wyniosły około 20 tys. dolarów. Vega tłumaczył inwestorom, że umowa z dystrybutorem została rozwiązana z przyczyn politycznych, jednak te wyjaśnienia nie przekonały części osób finansujących projekt.
Źródło: ludzie.fakt.pl / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.