„Ludzie uwierzyli, że jestem postacią z serialu!” Wywiad z Piotrem Cyrwusem – gwiazdą filmu Fanatyk!

24 grudnia na platformie Showmax zadebiutował krótkometrażowy film reżysera Michała Tylki na podstawie opowiadania tajemniczego autora – Malcolma XD. Do pracy nad ekranizacją słynnej internetowej historyjki (zwanej copypastą) zostali zaproszeni również aktorzy, których przedstawiać nikomu nie trzeba. Jedną z tych osób, a zarazem głównym bohaterem Fanatyka jest aktor Teatru Polskiego oraz legenda polskiej telewizji Piotr Cyrwus, z którym mieliśmy przyjemność porozmawiać na temat filmu i nie tylko.

https://www.youtube.com/watch?v=AZhat3WaiHk

Tomasz Rewers: Jak zareagował Pan na propozycję zagrania w filmie Fanatyk?

Piotr Cyrwus: Przyjechał do mnie młody człowiek, który przedstawił mi scenariusz. Ta historia mnie poruszyła! Szanuję niesamowitą determinacje reżysera filmu, operatora oraz całej ekipy pracującej na planie. Kilkukrotnie spotykałem się z Michałem (reżyserem filmu – przyp. aut.) przed rozpoczęciem zdjęć zarówno w Warszawie jak i w Krakowie. W ciągu swojej aktorskiej historii pierwszy raz spotkałem się z tak poruszającą i dogłębną formą opisania ludzkich relacji. To niesamowite jak wielu synów musi identyfikować się z tą historią. Kiedy pokazałem ją swoim synom powiedzieli, że ze mną nie było chyba tak źle. Ale nie było tak źle to znaczy, że nie było też najlepiej. Oczywiście w żaden sposób nie chce się wybielać. Czytając te copypaste poczułem, że ktoś odkrył naszą relacje. Malcolm xD wymyślił nową formę. Nie nazwałbym jej tylko formą internetową. To bardzo dogłębna forma artystyczna. Nie ukrywam, że miałem mały problem z przystosowaniem się do słownictwa używanego przez mojego bohatera. Niejednokrotnie wyłapał też to reżyser ale myślę, że finalnie wyszło to dobrze.

Fanatyk to kolejna produkcja, w której łamie Pan stereotypy związane ze swoją aktorską przesłością. W rozmowie z reżyserem dowiedziałem się, że bardzo chciał aby widzowie zauważyli jak przełamuje Pan swoje Emploi.

To już kolejny, który chce łamać moje Emploi! (Śmiech)

I bardzo dobrze to wychodzi! To przecież kolejna produkcja realizowana przez Showmax, w której przedstawia się Pan z całkiem innej strony niż “W tym co było kiedyś”.

“Z tego co było kiedyś” jak to pan łaskawie powiedział sam zrezygnowałem w dużej mierze dla samego teatru. Wolałbym być nieznany by móc od 0 budować nowe role. Zawsze staram się zagrać jak najlepiej.

piotr cyrwus fanatyk wedkarstwa copypasta ekranizacja

Zobacz również: Fanatyk – recenzja ekranizacji internetowego fenomenu

Grał Pan w serialach telewizyjnych, filmach krótko i pełnometrażowych oraz produkcjach hollywoodzkich (Lista Schindlera). Słynie też Pan z pracy w teatrze. Gdzie czuje się pan najlepiej?

Moją pierwszą miłością jest teatr! W czasach studenckich moja profesor powiedziała mi, że jak uda mi się skończyć szkołę (do końca w to nie wierzyła bo przyznam, że byłem niezłym urwisem) to nie będę wychodził z telewizji. Kiedy to usłyszałem byłem oburzony. Mówiłem sobie – ja nie chce żadnej telewizji. Gdyby powiedział mi ktoś wtedy, że będę bratał się z produkcjami emitowanymi w internecie to pewnie bym bardzo dziwnie na niego spojrzał. Teraz widzę, że wszystkie formy dają szeroki wachlarz możliwości. Pamiętajmy jednak, że najważniejszy zawsze jest materiał – dobry pomysł I scenariusz. W telewizji też spełniłem swoje zadanie. Ludzie naprawdę uwierzyli, że jestem postacią z serialu!

Na koniec chciałbym spytać co sądzi Pan o platformach streamingowych jak np. Showmax? Jest to dla Pana alternatywa dla kina?

Oczywiście! Widzi pan ja jeszcze się do wielkiego kina nie zdążyłem wkręcić, a już przeszedłem do internetu! (Śmiech) Co do samej alternatywy to myślę że to właśnie najlepsze słowo, które określa te platformy. Kiedy zaczęły powstawać kinowe multipleksy ludzie zaczęli mówić o upadku teatru. Tak się jednak nie stało. Kina też nie przestaną być popularne w czasach rozwoju platform internetowych. Ludzie chcą kultury i dobrze, że mogą ją znaleźć teraz w wielu miejscach, również w swoich komputerach I telewizorach. Showmax idealnie trafia do mnie jako Polaka prezentując aktualne trendy. Wspomnieć trzeba tu o kabarecie (Ucho prezesa przyp. aut.) I produkcji wielu filmów krótkometrażowych. Dając szanse Fanatykowi, czy Zaciszu Showmax pokazał że ważny jest dla niego polski widz.

Plany na przyszłość?

No cóż, jestem aktorem Teatru Polskiego, do którego zapraszam wszystkich czytelników. Niedawno miałem premierę Polowania na Łosia w Teatrze Inka. Czekam też na kolejne role kinowe!

Dziękuję za rozmowę!

Również dziękuję!

IMG_9288.JPG

Ilustracje: Showmax

Redaktor naczelny

Założyciel i właściciel Movies Room. Z wykształcenia prawnik i certyfikowany mediator sądowy . Redaktor naczelny, grafik i account manager. Gustuje w kinie rozrywkowym jak i w filmach, po których psychikę trzeba zbierać z podłogi. Fan Batmana, Dartha Vadera, Geralta z Rivii i innych "bad-assów" popkultury.

Odpowiedzialny za koordynacje zespołu, public relations, marketing oraz publicystykę wszystkich działów.

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?