Wiemy, jaką kategorię wiekową otrzymali Władcy Wszechświata. Niestety nie każdy będzie mógł wybrać się do kina na film fantasy.
Już za niespełna miesiąc na ekranach kin zadebiutują Władcy Wszechświata. Najprawdopodobniej jednak nie przyciągną tłumów do kin. Według wczesnych prognoz finansowych film w weekend otwarcia najprawdopodobniej zarobi około 25 mln dolarów w Stanach Zjednoczonych. Jest to naprawdę słaby wynik, który niknie przy budżecie 200 mln dolarów. Władcom Wszechświata być może pomoże przystępna kategoria wiekowa.
Kto będzie mógł wybrać się na film?
MPA (Motion Picture Association) ujawniło, jaką kategorię wiekową zdecydowało się przyznać Władcom Wszechświata. Jak można było się spodziewać film dostał kategorię PG-13, czyli w Polsce będzie dostępny najprawdopodobniej od 12 roku życia. Zdecydowano się na to ze względu na „sceny przemocy i akcji, niektóre treści o charakterze sugestywnym oraz nieodpowiedni język”.
Zaskakiwać może jednak fakt, że film z 1987 roku, który zawiera podobne treści, co nadchodzący film ma kategorię PG, czyli jest odpowiedni dla wszystkich bez względy na wiek.
Wszystko co powinniście widzieć przed seansem
Historia rozpoczyna się, gdy 10-letni książę Adam ucieka ze swojej ojczyzny, Eternii, statkiem kosmicznym i trafia na Ziemię po katastrofie. Bez kontaktu z Mieczem Mocy, który stanowi jedyne połączenie z jego światem, dorasta nieświadomy własnego dziedzictwa. Odnalezienie artefaktu zajmuje mu dwie dekady. Dopiero jako dorosły odkrywa prawdę i wraca na Eternię, gdzie musi zmierzyć się z potężnym Szkieletorem. Zanim jednak stanie się legendarnym He-Manem, czeka go konfrontacja z własną przeszłością oraz przyjęcie odpowiedzialności za los galaktyki.
Reżyserię filmu powierzono Travisowi Knightowi, znanemu z takich produkcji jak Kubo i dwie struny oraz Bumblebee. Chris Butler przepisał scenariusz na podstawie pierwotnego szkicu autorstwa Davida Callahama. Za produkcję Masters of the Universe odpowiadają Todd Black, Jason Blumenthal i Steve Tisch z Escape Artists, a także Robbie Brenner z Mattel Films. Film powstaje dla Amazon MGM Studios.
W filmie wystąpią Nicholas Galitzine jako He-Man, Camila Mendes jako Teela, Alison Brie jako Evil-Lyn, Idris Elba jako Man-At-Arms, Jared Leto jako Szkieletor, Sam C. Wilson jako Trap Jaw, Kojo Attah jako Tri-Klops, Jon Xue Zhang jako Ram-Man, Hafthor Bjornsson jako Goat Man, Morena Baccarin jako Czarodziejka, Jóhannes Haukur Jóhannesson jako Fisto, James Wilkinson jako Mekaneck oraz James Purefoy i Charlotte Riley jako rodzice Adama, Król Randor i Królowa Marlena.
Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.
Werwulf otrzymał pierwszy zwiastun. Nowy horror Roberta Eggersa przedstawia Aarona Taylora-Johnsona jako przeklętego mężczyznę walczącego o ocalenie. Twórca Nosferatu zapowiada jednak, że jego wilkołak będzie znacząco różnił się od tego, do którego przyzwyczaiło widzów kino.