Advertisement

Tylko nie mów nikomu – recenzja wstrząsającego dokumentu Tomasza Sekielskiego o pedofilii w polskim Kościele

Druga połowa września. W kinach pojawia się Kler Wojciecha Smarzowskiego, który z czasem staje się najpopularniejszym polskim filmem w XXI wieku. Jak napisał mój redakcyjny kolega Łukasz Kołakowski, jest To film, którego nie ma co bojkotować, którego nie ma co propagować. To film, który w kinach wypadałoby poprzedzić wspólnym odśpiewaniem Boże coś Polskę. I który każdy powinien obejrzeć! Kler wywołał burzliwą dyskusję w Polsce na temat nadużyć w Kościele katolickim. Gdy po paru miesiącach znany dziennikarz Tomasz Sekielski i jego brat Marek zapowiedzieli pracę nad filmem dokumentalnym o pedofilii, zastanawialiśmy się, jak ugryzą ten poważny problem. W swojej dwugodzinnej produkcji przywołują relacje ofiar, konfrontują je ze swoimi prześladowcami i ukazują stosunek Kościoła katolickiego do całej sprawy.

Dałam rade obejrzeć całe dwie godziny. Nie było łatwo, bo dokument Sekielskich to momentami jazda bez trzymanki. Już od pierwszych chwil jesteśmy zetknięci z pierwszą ofiarą księdza, która ujawnia się z imienia i nazwiska. Bohaterka opowiada o tym, jak jako mała dziewczyna spędzała czas na parafii i tam została skrzywdzona. W domu dla emerytowanych księży spotyka się ze swoim oprawcą. Starszy mężczyzna nie jest do końca świadomy, że to, co zrobił małemu dziecku, zdeterminowało całe dorosłe życie kobiety.  Pierwsza konfrontacja w filmie Sekielskiego ukazuje jeszcze próbę przeprosin, żalu ze strony pedofila. Późniejsze próby spotkań już tak „różowo” nie wyglądają.

Fot: kadr z filmu Tylko nie mów nikomu

Zobacz również: Kler – recenzja filmu Wojciecha Smarzowskiego prosto z Gdyni!

Ksiądz Andrzej był pedofilem. I pomimo prawomocnego wyroku sądu wciąż pełnił swoją posługę. Dokument Sekielskiego trafnie krytykuje zachowanie wyższych władz kościelnych, którzy zamiast pozbawić ukaraną osobę stanu kapłańskiego, ukrywają ją lub przenoszą na inną parafię. Bardzo wymowną sceną jest tłumaczenie innego księdza, który stanął w obronie księdza Adama, który otrzymał sądowy zakaz pracy z dziećmi. Sekielski miał dowody na to, że ksiądz-pedofil łamie postanowienia sądu, jednak jego przyjaciel cały czas stał w jego obronie.

Problem z dotarciem do oprawców, bagatelizowanie problemu i ochrona członków Kościoła ukazują, jak niełatwo było zerwać z powszechnym milczeniem. Nie jest winien tylko Kościół, bo z wypowiedzi ofiar często wynikało, że ich rodziny pokładały pełne zaufanie księżom i zwyczajnie nie wierzyły w ich nadużycia. Film Sekielskiego ma na celu ukazać ogrom tego problemu istniejącego już od wielu lat.

Fot: kadr z filmu Tylko nie mów nikomu Tomasz Sekielski (YT)

Zobacz również: Kler został właśnie największym hitem kinowym XXI wieku w Polsce!

Sekielski sprawnie łączy fragmenty homilii z opowiadaniem ofiar. Przywołuje także wypowiedzi ekspertów, m.in. byłego jezuity, psychologa. Dziennikarz odważnie wymienia biskupów odpowiedzialnych za dalsze przeniesienia i pokazuje widzom dokumenty, które zgromadził w trakcie dziennikarskiego śledztwa. W dokumencie widzimy także różne perspektywy na przykładzie byłego kapelana Lecha Wałęsy, o którym wypowiada się ofiara, a także były prezydent.

Z utęsknieniem czekałam na koniec dokumentu Sekielskiego. I nie, nie dlatego, że była to produkcja słaba. Wręcz przeciwnie – odważny film dziennikarza porusza ważny temat i robi to w sposób świetny. Cierpienie ofiar księży i siatka milczenia gęsto oplatająca czyny pedofilskie w Kościele wpływają emocjonalnie na widza. I wpływają do tego stopnia, że coraz ciężej słucha się bolesnych wspomnień ludzi, takich jak my, którzy jednak muszą żyć ze swoją traumą do końca życia. Czekałam na koniec filmu, ponieważ stałam się zmęczona i przytłoczona wszystkimi zwierzeniami ofiar. O tym zjawisku mówi także psycholog w Tylko nie mów nikomu, która po dogłębnej analizie tematu pedofilii w kościele potrzebowała odpoczynku. I Wy także będziecie go potrzebować po seansie, gdyż jest to dokument mocny i bardzo dobrze zrealizowany. Z pewnością wywoła także burzliwą dyskusję w społeczeństwie, dlatego tym bardziej warto go obejrzeć i samemu ocenić.

Ilustracja wprowadzenia: YT Sekielski, materiał promocyjny filmu

Redaktor

Interesuję się literaturą i filmem. Sięgam po różnorodne gatunki, najczęściej po skandynawskie kryminały (Kurt Wallander, Harry Hole). Fanka Harry'ego Pottera i Sherlocka Holmesa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?