Advertisement

TOP 30 – Co obejrzeć na Netflix? Najlepsze seriale ostatnich lat!

20. Telefonistki (2017-)

Lata 30-te w Madrycie i cztery Telefonistki, walczące o prawa kobiet. Znowu ciekawy, nietuzinkowy scenariusz, tym razem w bardzo hiszpańskim klimacie, przypominającym nieco telenowele, ale w tym przypadku nie ma tu nic złego. Są wątki miłosne oraz kryminalne, a bohaterki prowadzą naprawdę burzliwe życie. Dobry, wciągający i inteligentny serial o kobietach, nie tylko dla kobiet.

Telefonistki

Kadr z filmu Telefonistki


19. Trzynaście Powodów (2017-)

Niezwykle popularna oraz kontrowersyjna produkcja błyskawicznie znalazła się w gronie najlepszych seriali Netflixa, nie mogło jej więc zabraknąć także na tej liście. Opowiada o Hannie Baker, która tuż przed popełnieniem samobójstwa nagrała kasety wyjaśniające przyczyny jej śmierci i upewniła się, że taśmy te znajdą się w posiadaniu osób zamieszanych. Od strony scenariusza, narracji, obsady i montażu jest to majstersztyk, serial budzi ”syndrom jeszcze jednego odcinka”, nieustannie trzymając w napięciu. Zdecydowanie jedna z lepszych produkcji tej amerykańskiej platformy.

trzynaście powodów

Kadr z serialu Trzynaście powodów


18. Seria Niefortunnych Zdarzeń (2017-)

Czy Neil Patrick Harris przebił Jima Carrey’a w roli demonicznego Hrabiego Olafa? Nie umiem stwierdzić, jednak cały serial bije na głowę kinową wersję ekranizacji słynnej, ponurej serii dla młodzieży autorstwa Daniela Handlera. Losy trójki rodzeństwa Baudelaire to dosłowna seria niefortunnych zdarzeń, jednak serialu nie da się nie lubić. Nieco absurdu, czarnego humoru, zabawnych scen i barwnej scenografii tworzy kawał dobrego serialu. Smaczku dodaje też ciepły, przyjemny dla ucha głos Patricka Warburtona. Polecamy fanom książkowej serii i nie tylko!

Seria niefortunnych zdarzeń

Fot. Materiały prasowe Netflix


17. Dark (2017-)

Ktoś kiedyś powiedział, że Netflix przez pomyłkę zrobił lepszy serial niż Stranger Things. Nie powiedzielibyśmy, że Dark jest od tej serii lepsze, ale na pewno równie dobre. Różnica między nimi polega na tym, że niemiecka produkcja jest o wiele cięższa i mroczniejsza. Trzeba się też więcej nagłowić nad fabułą, która rozgrywa się równocześnie w różnych płaszczyznach czasowych. Wszelkie próby jej streszczenia psułyby wam zabawę, więc ograniczę się jedynie do ogólników. Dark to przede wszystkim trzymający w napięciu thriller i intrygujący kryminał. W końcu mamy tutaj do rozwiązania niezwykłą tajemnicę zaginięć dzieci, które łączą się z podobnymi wydarzeniami sprzed lat. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak twórcom udało się to wszystko poukładać i zmieścić tak ogromną masę informacji i bohaterów w zaledwie dziesięciu odcinkach. A jednak ani przez moment nie odczuwa się przesytu. Wręcz przeciwnie, po zakończeniu seansu odczuwamy niedosyt, że tak szybko się on skończył.

Dark

Fot. Materiały prasowe Netflix


16. The Expanse (2015-)

The Expanse to kolejna, bardzo udana swoją drogą space opera, która zawitała w telewizji. Seriali tego gatunku (z tych udanych oczywiście) jest naprawdę niewiele, a dzięki stacji SyFy, można tę pozycję oznaczyć jako wartą najwyższej uwagi! Dzięki wysokiemu budżetowi, ten serial robi ogromne wrażenie pod względem realizacyjnym. Pięknie nakręcony plus świetne efekty specjalne. O fabule nic nie będę mówić, bo uważam, że odkrywanie samemu uniwersum tego serialu sprawia naprawdę ogromną frajdę.

The Expanse

Fot. Materiały prasowe


15. Daredevil (2015-)

Niewątpliwa wizytówka tej stacji i jeden z najlepszych seriali opartych na komiksach w dziejach,Daredevil zachwyca, zaskakuje i wywołuje żądzę na kolejne odcinki. Matt Murdock jest za dnia prawnikiem, nocą mrocznym mścicielem. Jednak jest tu haczyk – Murdock jest niewidomy. Mimo to wydawać by się mogło że widzi lepiej niż niejeden mściciel, pokonując najgroźniejszych wrogów którzy staną na jego drodze. Charlie Cox w roli Daredevila spisuje się fenomenalnie, wraz z Vincentem D’Onofrio, grającym Wilsona Fiska. Ich kreacje są fantastyczne i niezapomniane, tak jakby zostali stworzeni dla tych ról. Scenariusz, scenografia, muzyka, montaż, strona wizualna, wszystko stoi na najwyższym poziomie. Tak naprawdę plusy tego serialu mógłbym wymieniać w nieskończoność, więc zamiast tego mogę tylko z całego serca polecić tę pozycję.

daredevil

Fot. Netflix


14. Broadchurch (2013-2017)

I kolejna brytyjska produkcja. Niby nie opowiada niczego nowego – w końcu to kolejna historia o morderstwie w małym, nie-tak-całkiem-spokojnym-jak-się-wydaje miasteczku – a jednak po obejrzeniu ręce same mają prawo składać się do bicia oklasków. Przede wszystkim dzięki perfekcyjnie dopracowanemu scenariuszowi, który zbudowany jest na niedomówieniach i bardzo autentycznych profilach mieszkańców tytułowego miasta. Prawdziwy popis aktorski daje tutaj David Tennant jako antypatyczny, ale bardzo skuteczny detektyw z zewnątrz, któremu przydzielono sprawę. Każdy z sezonów trzyma bardzo wysoki poziom. Trzymać się z dala od upraszczającego wszystko amerykańskiego remake’u!

Broadchurch

Fot. Materiały prasowe


13. Orphan Black (2013-2017)

Orphan Black jest serialem kanadyjskim, który ciekawie opowiada o kreacji bytu ludzkiego oraz etyce samego klonowania. Sarah jest świadkiem samobójstwa dziewczyny, która wygląda zabóczo (hehe) podobnie do niej samej. Im dalej w las, albo w tym przypadku w serial, nasza główna bohaterka dowiaduje się coraz więcej o sobie samej, a tamta dziewczyna nie była jej jedyną kopią. Tatiana Maslany dwoi się i troi w tym serialu, ale w każdej intepretacji swoich bohaterek wypada świetnie. Dla samego popisu aktorskiego warto śledzić Orphan Black.

Orphan Black

Fot. materiały prasowe


12. Sense8 (2015-)

Sense8 jest historią grupy obcych ludzi, którzy są ze sobą mentalnie połączeni. Głównymi bohaterami są: Lito, Will Gorski, Riley Blue, Capheus, Kala Rasal, Sun, Wolfgang i Nomi. Na pierwszy rzut oka, można śmiało powiedzieć, że cała historia bazuje na stereotypach i tak jest. Sense8 jest serialem opartym na różnorodności i w tym tkwi jego wyjątkowość. Bohaterowie początkowo pokazani są w sposób szalenie powierzchowny i stereotypowy, jednak w miarę wchodzenia głębiej w historię ósemki ludzi, okazuje się, że każdy z nich wcale nie jest tym, za kogo uważaliśmy go na starcie. Sensaci poznają swoje myśli, uczucia, znają się, mimo że fizycznie nigdy się nie spotkali. Dotykają ich problemy tych drugich. Mężczyźni odczuwają złe samopoczucie kobiet, razem uprawiają seks, ale też dzielą się swoimi talentami i umiejętnościami. Sense8 jest pochwałą różnorodności, tolerancji oraz pokazuje, co pięknego może zaoferować nam świat.

fot. Netflix


11. Czarne Lustro (2011-)

Twórcy Czarnego Lustra na szczęście wciąż trzymają poziom! Serial jak zwykle daje do myślenia, zaskakuje i niepokoi. Czwarty sezon jest uznawany za najbardziej brutalny, jednak nie ujmuje to jego jakości. Odcinki Was zaskoczą i (z małymi wyjątkami) serial jak zwykle nie może się nie spodobać. Czarne Lustro to zbiór opowieści przedstawiających potencjalne konsekwencje rozwoju naszej cywilizacji. Z odcinka na odcinek z pomocą świetnych pomysłów ostrzegają widzów przed… nimi samymi.

Black Mirror - dystopia

Fot. Materiały prasowe

Redaktor naczelny

Założyciel i właściciel Movies Room. Z wykształcenia prawnik i certyfikowany mediator sądowy . Redaktor naczelny, grafik i account manager. Gustuje w kinie rozrywkowym jak i w filmach, po których psychikę trzeba zbierać z podłogi. Fan Batmana, Dartha Vadera, Geralta z Rivii i innych "bad-assów" popkultury.

Odpowiedzialny za koordynacje zespołu, public relations, marketing oraz publicystykę wszystkich działów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leszek pisze:

Bardzo dobre zestawienie z oczywistym wyborem na pierwszej pozycji, czyli „Orange is the New Black”. Mocno mnie zachęciliście do obejrzenia wszystkich produkcji tylko… jak znaleźć czas, oto jest pytanie 😀

SkyLine pisze:

Gotham, Gotham i jeszcze raz Gotham. Choć fanem Batmana nigdy nie byłem tak serial nie pozwala mi podnieść się z kanapy

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?