Advertisement



Proxima | American Film Festival 2019

Ile widzieliście filmów o astronautach, a ile o astronautkach? W dodatku rozgrywających się na ziemi i skupiających na przygotowaniach do misji? Można było mieć obawy, że nie będzie to zbyt angażujące, ale wręcz przeciwnie – potrzebne są inne spojrzenia i historie z inaczej rozłożonymi akcentami. Właśnie dlatego Proxima w reżyserii Alice Winocour jest filmem wyjątkowym poruszającym temat zazwyczaj pomijany przez kino.

Główna bohaterka Sara przygotowuje się jako rezerwowa do trwającej rok międzynarodowej misji kosmicznej. Zostaje jednak wybrana do podstawowego składu. Musi przejść wyczerpujące, trwające wiele tygodni przygotowanie fizyczne w specjalnej bazie na terenie Rosji, a podczas treningów jest jedyną kobietą. Znajduje się w trudnej sytuacji emocjonalnej ze względu na rozłąkę z córką, którą w czasie jej nieobecności zajmuje się były mąż. Każda wizyta rodziny w placówce przeznaczonej do treningu astronautów przynosi bohaterce radość, stając się także emocjonalnym obciążeniem. Podróż w kosmos jest wielkim marzeniem, ale jednocześnie coraz bardziej oddala od spraw ziemskich.

Proxima

fot. materiały prasowe/Dharamsala

Alice Winocour już w poprzednim filmie Cień udowodniła, że bardziej niż skomplikowane fabuły interesują ją emocje bohaterów. Proxima nie ma żadnych istotnych zwrotów akcji i konsekwentnie trzyma się kilku najważniejszych wątków – rozłąki z córką, pogodzenia pracy z życiem prywatnym i ceny, jaką okupione jest spełnianie marzeń oraz realizowanie swoich ambicji. Pokazuje problemy, z jakimi mogą borykać się kobiety w zawodach zdominowanych przez mężczyzn. Według danych dostępnych w sieci wśród osób wyruszających na kosmiczne misje stanowią około 12%. Jeden z astronautów, Mike, na początku nie docenia jej umiejętności i traktuje w protekcjonalny sposób, ale wraz z upływem czasu to w nim znajdzie największe wsparcie. Film portretuje środowisko, w którym ludzie zmuszeni są do koleżeńskich relacji, bo przecież podczas samej misji będą skazani na siebie przez bardzo długi czas. Trening astronautów jest okazją do przenikania się kultur z obowiązkową czystą wódeczką proponowaną przez Rosjanina i amerykańską pyszałkowatością zmieniającą się finalnie w dobroduszność. Sercem filmu pozostaje relacja matki z córką, bo jak dziecko ma zrozumieć, że ukochana osoba opuści ją na tak długi czas. Szkoda jedynie ostatniego aktu, w którym odbywa się ich symboliczne pożegnanie. Niestety scena ta zaburza poczucie realizmu i niebezpiecznie zmierza w stronę zbyt prostego sentymentalizmu.

Zobacz również: Lucy In The Sky – Natalie Portman powraca z kosmosu w kolejnym zwiastunie!

Proxima

fot. materiały prasowe/Dharamsala

Przedstawione w filmie relacje wyróżniają się deseksualizacją. Byli małżonkowie znajdujący się w separacji nie kłócą się i nie rzucają w swoim kierunku kolejnych inwektyw, a do tego przyzwyczaiło nas kino. Winocour pokazuje więź opartą na zrozumieniu, choć pozbawioną jakiegokolwiek przyciągania fizycznego. To samo dotyczy relacji Sary z Mikiem – ich znajomość to klasyczne kto się czubi ten się lubi, ale reżyserka w żadnym momencie nie sugeruje czegoś więcej. Portretuje ich jako profesjonalistów skupionych na swojej pracy i wiedzących, z czym może zmagać się ta druga osoba. Nawet sceny nagości sfilmowane są jak rutynowe czynności – czy to przebieranie się czy branie prysznica po treningu. Proxima nie powtarza błędów większych produkcji, gdzie za scenariusz odpowiadają mężczyźni i czasami kończy się to bezrefleksyjnie silnymi postaciami kobiecymi (Terminator: Mroczne przeznaczenie), gdzie są silne, bo tak w dzisiejszych czasach wypada. Tymczasem Sara to złożona postać, bardzo ludzka dzięki swoim słabościom, co wcale nie deprecjonuje jej siły i zaangażowania w wykonywane zadania.

Zobacz również: TOP 50 – Najlepsze filmy lat 80.!

Eva Green znakomicie wciela się w główną bohaterkę. W ostatnich latach często obsadzano ją w ekscentrycznych lub uwodzicielskich rolach. Tutaj jest o wiele bardziej subtelna, przekonująco ukazuje pasję Sary do wykonywanego zawodu oraz skrajne emocje towarzyszące jej relacji z córką. Reszta międzynarodowej obsady tworzy solidny drugi plan, chociaż nikt się z niego specjalnie nie wyróżnia. Dialogi toczą się po angielsku, francusku, niemiecku, a nawet rosyjsku. Nastrojową muzykę podkreślającą emocjonalność opowieści przygotował wybitny kompozytor Ryūichi Sakamoto. Jeśli miałem jakieś wątpliwości co do poziomu tego filmu, to rozwiał je utwór You’re High w wykonaniu francuskiego zespołu Agar Agar dopasowany w ostatniej scenie do ujęcia… a to już będziecie musieli zobaczyć sami.

Proxima

fot. materiały prasowe/Dharamsala

Ostatecznie Alice Winocour pomimo drobnych problemów scenariuszowych potwierdza swój ciekawy głos w portretowaniu trudnych emocji. Proxima to inne spojrzenie na zawód astronautów. Większą rolę niż podbijanie kosmosu odgrywa pogodzenie pracy z życiem osobistym, czyli starcie instynktu macierzyńskiego z pasją i ambicjami. A sam moment startu rakiety i rozpoczęcia misji kosmicznej wcale nie jest w tym przypadku małym krokiem dla człowieka.

Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe/Dharamsala

Fan westernów, kina noir i lat 80. Woli pisać o filmach niż o sobie.

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?