Dante wraca do gry. 2. sezon Devil May Cry otrzymał zwiastun!
Mikołaj Lipkowski,
22 kwietnia 2026
Netflix potwierdził datę premiery 2. sezonu Devil May Cry i zaprezentował nowy zwiastun. Nowe odcinki pojawią się szybciej, niż wielu się spodziewało – a na fanów czeka coś, na co czekali latami.
To jedna z tych informacji, które błyskawicznie rozgrzewają fanów do czerwoności. Drugi sezon animowanego Devil May Cry zadebiutuje już 12 maja, a wraz z ogłoszeniem pojawił się także pierwszy zwiastun. I wszystko wskazuje na to, że twórcy idą o krok dalej – zarówno pod względem akcji, jak i fabuły. Po bardzo dobrze przyjętym pierwszym sezonie oczekiwania są ogromne. Serial nie tylko oddał ducha kultowej serii gier, ale też pokazał, że można ją twórczo rozwinąć i opowiedzieć na nowo, bez kopiowania znanych schematów.
Devil May Cry wraca z 2. sezonem!
Marka Devil May Cry od lat uchodzi za synonim widowiskowej, przesadzonej akcji. To właśnie ona pomogła zdefiniować gatunek tzw. „stylish action”, w którym liczy się nie tylko skuteczność, ale też efektowność walki. Serial animowany świetnie oddał ten charakter. Pierwszy sezon, który zadebiutował w kwietniu 2025 roku, został bardzo dobrze przyjęty – zarówno przez widzów, jak i krytyków. Dynamiczne sceny walki, wyrazisty styl i własna historia sprawiły, że produkcja wyróżniła się na tle innych adaptacji gier. Sukces był na tyle duży, że przełożył się nawet na zainteresowanie samymi grami. Popularność jednej z najnowszych odsłon serii wyraźnie wzrosła po premierze serialu, co tylko potwierdziło siłę tej marki.
Animowana adaptacja popularnej gry ze studia Capcom według pomysłu Adiego Shankara. Złowrogie siły dążą do otwarcia portalu między światem ludzi a krainą demonów. W samym środku historii znajduje się Dante, osierocony łowca demonów do wynajęcia, który nie zdaje sobie sprawy, że los obu światów wisi na włosku. – Czuję się zaszczycony, że firmy Netflix i Capcom powierzyły mi rolę zekranizowania serii „Devil May Cry”. Alex Larsen i ja uwielbiamy tych bohaterów oraz jako zagorzali fani zobowiązaliśmy się przewyższyć wyjątkowo wysokie wymagania, które sami sobie postawiliśmy – mówi Shankar.
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80. Lubi wrestling.
Spider-Man nie zamierza zwalniać tempa. Całkiem nowy dzień w ciągu trzech tygodni zarobił 2 mld dolarów. Czy film o człowieku pająku zostanie najbardziej dochodowym tytułem w historii? Czwarta odsłona przygód Spider-Mana od początku zarabiała ogromne pieniądze w ekspresowym tempie.