Aktor broni Citizen Vigilante. Po występie w filmie Uwe Bolla wyzywany jest od zdrajców
Citizen Vigilante wciąż wywołuje ogromne emocje. Po kolejnej fali krytyki głos zabrał Fares Mongy, który w kontrowersyjnym filmie Uwe Bolla zagrał Ibrahima.
Wraz z ostatnimi jego dniami z biblioteki giganta streamingowego zniknąć ma bowiem masa wielkich hitów. Przede wszystkim gdzie indziej będziemy musieli oglądać trylogię Władcy Pierścieni oraz serię Harry Potter. To jednak niestety nie wszystko – innymi znakomitymi pozycjami, których w przyszłym roku na Netflix zabraknie, są chociażby filmy Stanleya Kubricka z Lśnieniem na czele, Gladiator czy kultowe sitcomy: Przyjaciele oraz Teoria wielkiego podrywu. Łącznie to 129 produkcji.

fot. Materiały prasowe
A oto pełna lista ubytków.
Citizen Vigilante wciąż wywołuje ogromne emocje. Po kolejnej fali krytyki głos zabrał Fares Mongy, który w kontrowersyjnym filmie Uwe Bolla zagrał Ibrahima.