Strona główna » Newsy » Seriale » Idź przodem, bracie – zwiastun polskiego serialu Netflixa. Ma to być mocne kino akcji
Idź przodem, bracie – zwiastun polskiego serialu Netflixa. Ma to być mocne kino akcji
Konrad Stawiński,
2 października 2024
Netflix zaprezentował zwiastun nowego polskiego serialu Idź przodem, bracie. Reżyserem całości jest Maciej Pieprzyca – filmowiec znany z takich tytułów jak Jestem mordercą czy Chce się żyć.
Idź przodem, bracie zapowiadany jest jako pełna akcji historia byłego oficera służb specjalnych, którego gra Piotr Witkowski. Oskar jest uwikłany nie tylko w kryminalną intrygę, ale mierzy się również z traumatycznymi doświadczeniami. Obok Piotra Witkowskiego w serialu zobaczymy Konrada Eleryka, a także Marcina Kowalczyka, Anastasiyę Pustovit, Mirosława Haniszewskiego, Aleksandrę Adamską, Piotra Adamczyka, Cezarego Żaka, Magdalenę Walach oraz Jana Peszka.
Co ciekawe, aby dobrze wejść w role swoich postaci i wypaść wiarygodnie jako żołnierze, aktorzy przeszli odpowiedni trening i szkolenie.
“Umiejętności, którymi muszą dysponować nasi aktorzy, to coś, czego nie da się osiągnąć samodzielnie. Dlatego spędzili wiele godzin nad poznawaniem różnych technik walki oraz doskonaleniu swojej pracy z bronią. Musieli się też nauczyć dobrze pracować z ciałem, w tym utrzymywać równowagę” – podkreśla reżyser Maciej Pieprzyca.
Oficjalny opis fabuły
Po przejściu ataku paniki podczas ważnej akcji policyjnej, członek elitarnej jednostki taktycznej musi opuścić służbę. Co gorsza, mężczyzna dowiaduje się, że jego ojciec pozostawił po sobie ogromne hazardowe długi. Aby utrzymać się na powierzchni, zostaje ochroniarzem w odzieżowym kompleksie handlowym, gdzie dostrzega szansę na rozwiązanie swoich problemów finansowych.
Kiedy premiera na Netflix?
Idź przodem, bracie trafi do biblioteki serwisu streamingowego Netflix 30 października 2024 r.
Idź przodem, bracie – zwiastun polskiego serialu Netflix Original
źródło: informacja prasowa / ilustracja wprowadzenia: fot. Robert Pałka
Jedno zdjęcie wystarczyło, by wśród fanów Batmana ponownie rozgorzała dyskusja o obsadzie Batman Part II. Sebastian Stan pokazał się w zupełnie nowym wizerunku, a Internet błyskawicznie zaczął spekulować, czy aktor zdradził właśnie, w kogo wcieli się w filmie Matta Reevesa.