Aktor broni Citizen Vigilante. Po występie w filmie Uwe Bolla wyzywany jest od zdrajców
Citizen Vigilante wciąż wywołuje ogromne emocje. Po kolejnej fali krytyki głos zabrał Fares Mongy, który w kontrowersyjnym filmie Uwe Bolla zagrał Ibrahima.
https://www.instagram.com/p/BqaX45AlpfW/?utm_source=ig_embed
https://www.instagram.com/p/BqaXx8NFhFy/?utm_source=ig_embed
Szczegóły fabuły są trzymane póki co w tajemnicy. Showrunner serialu Damon Lindelof zapowiedział jednak już wcześniej, że jego dzieło nie będzie ekranizacją komiksu Alana Moore’a i Dave’a Gibbonsa, tylko będzie się nim inspirował oraz ma być remiksem. Komiksy przyrównał do Starego Testamentu, który powstał w czasach, kiedy światem rządzili Reagan, Gorbaczow i Thatcher. Nowy serial ma być Nowym Testamentem, przystosowanym do czasów, w których dominującymi postaciami są Trump i Putin.
W obsadzie serialu Watchmen zobaczymy m.in. Reginę King (American Crime), Jeremy’ego Ironsa (Liga Sprawiedliwości), Dona Johnsona (Django), Tima Blake’a Nelsona (The Incredible Hulk), Louisa Gossetta Jr. (Oficer i Dżentelman) i Yahya Abdul-Mateena II (Aquaman).
Źródło: Instagram / Ilustracja wprowadzenia: DC Comics
Citizen Vigilante wciąż wywołuje ogromne emocje. Po kolejnej fali krytyki głos zabrał Fares Mongy, który w kontrowersyjnym filmie Uwe Bolla zagrał Ibrahima.