365 dni – powstanie ekranizacja polskiej odpowiedzi na 50 Twarzy Greya

365 dni to debiutancka powieść erotyczna Blanki Lipińskiej z 2018 roku, która wciąż utrzymuje się na listach bestsellerów w Polsce. Autorka książki reklamowanej jako połączenie Ojca chrzestnego Pięćdziesięcioma twarzami Greya potwierdziła pogłoski o tym, że 365 dni doczeka się kinowej ekranizacji.

Na początku tego roku pojawiły się plotki, o tym że powieść 365 dni zostanie przeniesiona na duży ekran. Według nich za adaptację ma odpowiadać Maciej Kawulski, który w tym roku zadebiutował jako reżyser filmowy filmem Underdog. [aktualizacja: szef organizacji KSW 16 stycznia zdementował informację na Facebooku]. Teraz na gali Bestsellerów Empiku Blanka Lipińska ujawniła Wirtualnej Polsce, że faktycznie jej książka doczeka się filmowej adaptacji, która pojawi się w kinach już w 2020 roku.

W przyszłym roku możesz spodziewać się ekranizacji. To wszystko co mogę zdradzić na ten temat. 

365 dni film

fot. Edipresse Polska

Zobacz również: Doda stworzy film o Dziewczynach z Dubaju. Nie rezygnuje również z aktorstwa

Oficjalny opis książki brzmi następująco: Laura wraz ze swoim chłopakiem Martinem i dwójką przyjaciół, wyjeżdżają na wakacje na Sycylię. Drugiego dnia pobytu –  w swoje dwudzieste dziewiąte urodziny, dziewczyna zostaje porwana. Porywaczem okazuje się głowa sycylijskiej rodziny mafijnej, szalenie przystojny, młody Don – Massimo Toricelli. Mężczyzna kilka lat wcześniej przeżył zamach na swoje życie. Postrzelony kilka razy prawie umarł –  a kiedy jego serce przestało bić, przed oczami zobaczył dziewczynę, a dokładnie Laurę Biel. Gdy przywrócono go do życia, obiecał sobie, że odnajdzie kobietę, którą zobaczył. Massimo daje dziewczynie 365 dni na to, by go pokochała i została z nim.

W drugiej połowie 2018 roku Lipińska wydała powieść Ten dzień, która jest kontynuacją serii o Laurze i Massimo.

Ile komiksów i książek czytasz w miesiącu?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Źródło: WP wideo / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Dziennikarz

Kinonarkoman. Fan J. Chastain, M. Wasikowskiej i kina azjatyckiego (w szczególności południowokoreańskiego). W wolnych chwilach ogląda piłkę nożną i udaje, że prowadzi bloga. Kontakt: [email protected]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jolinar pisze:

Według mojej dziewczyny i kilku jej koleżanek ta książka to jakiś analfabetyczny gniot na poziomie licealistki więc aż dziw bierze że ktoś chce z tego ulepic film.

Joasia pisze:

Poziomem na pewno nie odbiega od 90 procent tego typu literatury.
Ktoś rozgarnięty z góry wie po co sięga. Nikt nie spodziewa się tutaj beletrystyki kandydującej do Nike.
Take it or leave it!

.. pisze:

A według mnie Jolinar to się już nie udzielaj. Nie podoba Ci się spoko, podoba jeszcze lepiej, ale szacunek dla każdego autora..! Mnie też dzieła np.. pani Nosowskiej się nie podobają a nie komentuje, że to gniot.

ekram pisze:

Osobo „..” niby nie komentujesz, ale właśnie skomentowałaś twórczość pani Nosowskiej xD

Jest ktoś w ogóle w stanie wyjasnić dlaczego spośród wielu przykładów takiej literatury akurat ta książka odniosła taki sukces? skąd jej rozgłos, mimo, że to debiut literacki?

Hayat pisze:

Gniot czy nie gniot każdy lubi coś innego a o gustach się nie dyskutuje jedni lubią gnioty drudzy Panią Nosowska. Mnie osobiście obie części się podobają dziewczyna była odważna pisząc taka książke i brawa dla niej widocznie nie do końca jest tak straszna i ma swoją rzesze fanów. JOLINAR a czy Twoja dziewczyna wyszła już z podstawówki??? Haha

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?