Cywilizacja człowieka została zniszczona przez kataklizm. Tysiące lat potem ludzkość dostosowała się do nowych warunków. Gigantyczne miasta przemieszczają się po Ziemi, niszcząc mniejsze metropolie. Tom Natsworthy (Robert Sheehan), pochodzący z przedmieść miasta trakcyjnego – Londynu, walczy o przetrwanie. Na swojej drodze spotyka niebezpieczną uciekinierkę Hester Shaw (Hera Hilmar). Dwa przeciwieństwa, których drogi nigdy nie powinny były się przeciąć, tworzą nieprawdopodobny sojusz. Sojusz, który ma zmienić bieg przyszłości.
Za reżyserię spektakularnych „Zabójczych maszyn” odpowiada nagrodzony Oscarem za efekty specjalne Christian Rivers („King Kong”). Rives jest także współautorem scenariusza. Napisał go wspólnie z twórcami trylogii Hobbit i Władca Pierścieni– Peterem Jacksonem, Fran Walsh i Philippą Boyens.
Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.
Chyba badziej pasowałby tytul ŚMIERTELNE MASZYNY, który nawiązywałby do tłumczenia pierwowzoru Philipa Reeve „Żyjące maszyny” . Książka co prawda dla młodzieży ale barwna i pomysłowa świetna rozrywka, której Jackson da nową jakość. Na pewno do zobaczenia w kinie. Szkoda że PJ nie zabierze się za cykl Urth Nowego Słońca (Cień kata…) Gena Wolfa czy Wheel of Time Jordana , serię KONFLUENCJA (Dziecko rzeki…) McAuleya lub chociaż Hyperiona Dana Simmonsa. To by były widowiska!
Jedno zdjęcie wystarczyło, by wśród fanów Batmana ponownie rozgorzała dyskusja o obsadzie Batman Part II. Sebastian Stan pokazał się w zupełnie nowym wizerunku, a Internet błyskawicznie zaczął spekulować, czy aktor zdradził właśnie, w kogo wcieli się w filmie Matta Reevesa.
Chyba badziej pasowałby tytul ŚMIERTELNE MASZYNY, który nawiązywałby do tłumczenia pierwowzoru Philipa Reeve „Żyjące maszyny” . Książka co prawda dla młodzieży ale barwna i pomysłowa świetna rozrywka, której Jackson da nową jakość. Na pewno do zobaczenia w kinie. Szkoda że PJ nie zabierze się za cykl Urth Nowego Słońca (Cień kata…) Gena Wolfa czy Wheel of Time Jordana , serię KONFLUENCJA (Dziecko rzeki…) McAuleya lub chociaż Hyperiona Dana Simmonsa. To by były widowiska!