Wiedźmin Netflix – serialowa Ciri będzie Azjatką lub czarnoskóra?

Na obecną chwilę, w obsadzie Wiedźmina znajduje się wyłącznie Henry Cavill, który wcieli się w Geralta z Rivii. Pozostałe dwie główne role mają należeć do odtwórczyń ról czarodziejki Yennefer i młodziutkiej Ciri, lecz wciąż wstrzymywana jest informacja, które aktorki otrzymały rolę. Za to w sieci pojawiło się ogłoszenie castingowe, które rzuca światło na prawdopodobny wygląd drugiej z wymienionych bohaterek, który może różnić się od książkowego.

Na stronie brytyjskiego National Youth Theatre pojawiło się ogłoszenie w sprawie castingu do roli Ciri. Z opisu możemy dowiedzieć się, że poszukiwana jest dziewczyna w wieku 15-16 lat, która może wcielić się w 13-14-latkę. W tekście określającym postać użyto również słowa BAME, które jest skrótem od Black, Asian and Minority Ethnic, brytyjskiego określenia używane do wskazywania członków wszystkich grup etnicznych poza białą.

wiedźmin ciri casting witcher

fot. zrzut ekranu z nyt.org.uk

Zobacz również: Hollywoodzki remake Jacka Stronga nie powstanie w Polsce?

Wiarygodności ogłoszenia dotąd nie zweryfikowano. Samo w sobie nie musi oznaczać, że finalnie do roli Ciri zatrudniona zostanie nastolatka pochodząca z tzw. mniejszości etnicznej. W końcu, w przeciwieństwie do innych postaci nie wyciekło jeszcze nagranie z castingu, które mogłoby potwierdzić kierunek poszukiwań producentów. Natomiast jeśli treść komunikatu jest prawdziwa, to oznacza, że w serialu Netfliksa możemy zobaczyć odchodzący od oryginalnego wygląd Ciri. Decyzja ta raczej nie spotka się z przychylnością fanów. Powyższe pogłoski już wywołały w internecie spore emocje, o czym świadczą komentarze w takich serwisach jak Reddit czy Wykop.pl. Dlaczego? Otóż, postać Ciri kojarzy się z postacią dziewczynki, a później pełnoletniej kobiety o szarych włosach i białej jak śnieg cerze. Taki wizerunek postaci utrwalił w popkulturze polski serial czy gry komputerowe. W powieściach Sapkowski może nie pisze wprost o kolorze skóry lwiątka z Cintry, ale w opisach pojawia się jedynie informacja o jasnych, mysiopopielatych włosach oraz zielonych oczach, które są charakterystyczne głównie dla osób rasy białej.

wiedźmin Geralt i Ciri

fot. CD Projekt RED

Pierwszy sezon liczyć będzie osiem odcinków i na platformie streamingowej Netflix zadebiutuje w 2019 roku. Zdjęcia do Wiedźmina mają rozpocząć się 18 października i potrwają do końca maja 2019 roku.

Źródło: nyt.org.uk / ilustracja wprowadzenia: CD Projekt RED

Dziennikarz

Kinonarkoman. Fan J. Chastain, M. Wasikowskiej i kina azjatyckiego (w szczególności południowokoreańskiego). W wolnych chwilach ogląda piłkę nożną i udaje, że prowadzi bloga. Kontakt: k.stawinski@moviesroom.pl

Więcej informacji o
, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kama pisze:

I to by było na tyle jeżelu chodzi o ten serial, taki pptencjał zmarnowany przez poprawność polityczna, umiejętności aktora nie mają znaczenia najważniejsze aby było kolorowo.

Yoyo pisze:

Ale wiesz, że to nie jest żadna potwierdzona informacja? Skreślasz serial na podstawie plotki?

Karol pisze:

Ale czy jedno drugie wyklucza -Rozumiem że jeżeli zagra ja biała aktorka, to serial nadal będzie miał swój potencjał .

Pisanie w ogłoszeniu na wstępie jako podstawowe wymaganie dla aktorki grającej Ciri, że ma nie być biała sugeruje, że serial może być lewicową agitką. A to jak najbardziej może być podstawa do jego skreślenia. Zwłaszcza w połączeniu z wyciekniętym „tekstem próbnym” z castingu, w którym Yennefer sugeruje, że Vilgefortz może być zainteresowany „zadkiem” Geralta.
Oczywiście, w książkach Sapkowskiego pojawiają się wątki lewackie. Ale boję się, że w serialu będą rozdmuchane. Jak w GoT, gdzie w książkach mamy w tle jeden wątek gejowski i wyważony obraz religii (czasem krytyczny), a w serialu walenie po głowie cepem LGBT i propagandę antyreligijną.

Karol pisze:

Do Adeptus Gedeon – Wspomniana przez ciebie ciebie ”Gra o Tron” odniosła ogromny sukces i przez fanów ”Wiedźmina” ale i nie tylko, jest często stawano jako wzór kina fantasy a watki LGBT też nie wywołują burzy chociaż oczywiście zawsze znają się osoby to takich wątków uprzedzeni.

Co do castingu równie dobrze mogą być poszukiwane aktorki z korzeniami europejsko-azjatyckimi, które często tez mają dość jasną barwę skóry.

Hkte pisze:

Yennefer z Bangladeszu, Ciri z Mogadiszu…

Janusz pisze:

Jaskier z Jamajki, Zoltan Chivay z Najrobii. Może jeszcze Golan Vivaldi będzie pochodził z Izraela?

Emilando pisze:

Jak Ciri bedzie czarnoskora w zyciu tego syfu nie obejrze ! Jak mozna tak spierd…. sprawe to ja nie rozumiem. Najwyrazniej (lewacki) Netflix ssie i tyle w temacie.

Bartek pisze:

Do Emilando – Nit ci tez nie będzie zmuszał przynajmniej serial nie będzie bombardowany idiotycznymi oskarżeniami, że to czarnoskóra popsuła serial a nie chociażby słabiuteńki scenariusz.

trolejbus pisze:

Nie mogę ścierpieć, że wszędzie już lewactwo się panoszy. Nawet rozrywki normalnym ludziom nie zostawią, bo co? Bo dopasujemy to do dzisiejszych standardów hamerykańskich, czyli mniejszość etniczna, którą są np. czarni, a stanowią tylko 13% społeczeństwa amerykańskiego, będą wmawiać ponad 220 mln białym, że nie nadawali się do roli, tylko ze względu na kolor skóry. BAME to czysty rasizm. Kto tego nie dostrzega, po prostu jest hipokrytą i jest zaślepiony poprawnością polityczną. Sama akcja afirmatywna albo to, że czarni uczniowie na MIT dostają 50 pkt na starcie albo że Indianie do tej pory nie muszą płacić podatków, albo że Ukraińcy mają dodatkowe benefity od firm względem Polaków (czy są to Indianie, którzy pamiętają, jak byli zabijani przez białych w XIV, XV czy XVI a nawet XVII, XVIII w? Nie? To co to za równość? Chyba wyimaginowana, to samo czarni. Azjaci nie mają żadnych większych uprawnień, mimo, że np. Hiroshima i Nagasaki oraz Tokio (carpet bombing za pomocą bomb zapalających) zostały nieźle zbombardowane i Ci jakoś nie mają dodatkowych benefitów, mimo, że Japończycy w USA byli internowani w obozach podczas II wś), wszystko to, jest rasistowskie, że bardziej już być nie może. Wszystko to naginane jest i śmieszne. Żadnej równości nie ma, nie było i nie będzie. A Ciri zostawcie w spokoju, bo inaczej po prostu nie będę oglądał tego, nawet jak mi zapłacą. Chcą walczyć z rasizmem za pomocą rasizmu. Oczywiście wszystko to może zostało specjalnie udostępnione, żeby zobaczyć reakcję ludzi. Skoro już ją znają, wiedzą co mają robić. Ale założę się, że wtedy przychrzanią nieźle z Yen i Merigold (czarna i Azjatka). Więc całe to BAME utwierdza mnie w przekonaniu, że nawet jeśli pozostawią Ciri białą to i tak reszta serialu będzie upolityczniona. A sjw tylko powtarzają, że to może ubogacić historię. Pytam się jak? Jak zmiana koloru skóry w jakikolwiek sposób ubogaca? Kultura ubogaca, a nie skóra. Skóra to tylko skóra, nic więcej, ktoś ma więcej melaniny, ktoś mniej – jakim cudem skóra ma ubogacić słowiańskie przekazy? Czy Skellige też, które nie znosi obcych, będzie całe multikulti? A tak w ogóle, łatwo jest splagiatować coś, a sami kreatywności już nie mają, nie potrafią zrobić własnych seriali tylko z BAME? Czy Black Panther im nie wystarczyło? Pewnie nie oglądnę tego nigdy, szkoda.

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?