Hideo Kojima podzielił się swoją opinią na temat Mandalorian i Grogu. Twórca podziela ekscytację fanów.
Najnowszy film ze świata Gwiezdnych wojen na wielkim ekranie zawitał w miniony piątek, 22 maja. Tytuł w weekend otwarcia poradził sobie lepiej niż przewidywali analitycy, ponieważ zarobił łącznie 165 mln dolarów. 102 mln dolarów pochodzi z samych Stanów Zjednoczonych. Produkcja niestety nie przypadła do gustu krytykom, którzy głównie wystawiają filmowi mieszane recenzje. W głównej mierze można wyczytać, że jest to raczej niezobowiązująca rozrywka, która nie oferuje nic odkrywczego dla całej serii. Mandalorian i Grogu zdecydowanie bardziej podoba się jednak widowni, która zaje się być bardzo zadowolona z seansu.
Co o Mandalorian i Grogu sądzi Hideo Kojima?
Hideo Kojima, twórca takich gier jak Metal Gear Solid czy Death Stranding w mediach społecznościowych często dzieli się swoimi przemyśleniami na temat filmów. Tym razem na tapetę postanowił wziąć Mandalorian i Grogu. Twórca w tym wypadku podziela opinię fanów. Jest wyjątkowo zadowolony z seansu i chwali dzieło Jona Favreau.
Obejrzałem Star Wars: The Mandalorian and Grogu w IMAX. W 2019 roku widziałem tylko początek The Mandalorian, gdy przyglądałem się technologii “wirtualnej produkcji” realizowanej za pomocą ekranów LED, ale tym razem bez problemu dałem się porwać opowieści. Akcja, pościgi samochodowe, walka w zwarciu, pojedynki na miecze, strzelaniny, walki na śmierć i życie, starcia powietrzne, gigantyczne potwory, gigantyczne mechy.
Kompletny pokaz w stylu “każdy przeciwko każdemu”. CGI, kukiełki, charakteryzacja, animatronika, stop-motion. Nawet rzemiosło od kulis sprawia wrażenie, jakby upakowano tu absolutnie wszystko. X-Wingi, AT-AT, AT-RT, śmigacze, szturmowcy, droidy. Pojawia się tu również niemal każdy element z całej historii sagi Gwiezdnych Wojen. Spektakl rozrywkowy stworzony z rzemieślniczą zręcznością przez Jona Favreau.
Wszystko co powinniście wiedzieć przed seansem
Za reżyserię odpowiada Jon Favreau, który jest również autorem scenariusza. Favreau był twórcą i głównym showrunnerem serialu The Mandalorian, dlatego film pozostaje bezpośrednią kontynuacją jego wizji artystycznej. W produkcję zaangażowany jest także Dave Filoni, jeden z kluczowych architektów współczesnego kanonu Gwiezdnych Wojen, znany z pracy nad serialami animowanymi oraz aktorskimi osadzonymi w tej samej linii czasowej. Film produkowany jest przez Favreau, Filoniego oraz szefową Lucasfilm, Kathleen Kennedy.
Akcja filmu rozgrywa się w okresie po upadku Imperium Galaktycznego, czyli kilka lat po wydarzeniach z Powrotu Jedi. Historia koncentruje się na dalszych losach Dina Djarina (Pedro Pascal), samotnego łowcy nagród należącego do kultury Mandalorian, oraz Grogu, istoty tej samej rasy co Yoda, obdarzonej silnym połączeniem z Mocą. Po wydarzeniach trzeciego sezonu serialu Din formalnie adoptuje Grogu jako swojego syna i ucznia.
Film ma kontynuować wątek ich wspólnych misji, a jednocześnie rozwijać szerszy kontekst polityczny Nowej Republiki, odbudowy Mandalory oraz zagrożenia ze strony pozostałości Imperium. Choć szczegóły fabuły nie zostały w pełni ujawnione przed premierą, zapowiadana jest historia łącząca kameralną relację ojciec–dziecko z większą, galaktyczną skalą konfliktu.
Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.
Warner Bros. stworzy reboot Uwolnić orkę. Film z lat 90. pokochało miliony widzów. Ci, którzy wychowywali się w latach 90. z pewnością nie raz oglądali Uwolnić orkę. Pomimo, że nie jest to tytuł bez wad, uchodzi po dziś dzień za film kultowy.