Jak widać, Nie patrz w górę przyjęło się w Polsce tak dobrze, że film otrzymał własny pomnik! Znajduj się on na… w miejscowości Koniec Świata.
Oczywiście Netflix mógł zrobić tego typu filmik z żartem, natomiast pewnym jest, że Nie patrz w górę na pewno żartem nie jest. Produkcja przyjęła się naprawdę dobrze, a recenzje możecie przeczytać na naszej stronie.
Wracając do sedna – w miejscowości Koniec Świata zaprezentowano pomnik meteoru, który miał uderzyć w Ziemię w filmie. Jest to oczywiście akcja promocyjna filmu, niemniej wypadła naprawdę zabawnie!
Opis filmu: Studentka astronomii Kate Dibiasky (Jennifer Lawrence) i jej profesor dr Randall Mindy (Leonardo DiCaprio) odkrywają, że po systemie słonecznym krąży kometa. Problem w tym, że znajduje się ona na kursie kolizyjnym z Ziemią. Jakby tego było mało, nikt się tym nie przejmuje. Okazuje się, że próba ostrzeżenia ludzkości przed zabójczym zagrożeniem wielkości Mount Everestu prowadzi do wielu niezręcznych sytuacji. Z pomocą dr. Oglethorpe’a (Rob Morgan) Kate i Randall szturmują media, zaczynając od biura beztroskiej prezydent Orlean (Meryl Streep) i jej spolegliwego syna Jasona (Jonah Hill), który jest też szefem jej sztabu, a kończąc w rozrywkowym porannym programie The Daily Rip prowadzonym przez Brie (Cate Blanchett) i Jacka (Tyler Perry). Do zderzenia komety z Ziemią zostało tylko sześć miesięcy, a opanowanie 24-godzinnego cyklu obiegu informacji i przyciągnięcie uwagi zafascynowanej mediami społecznościowymi opinii publicznej, zanim będzie za późno, okazuje się szokująco komicznym doświadczeniem. Co trzeba zrobić, by świat po prostu spojrzał w górę?
Autorem scenariusza do filmu Nie patrz w górę i jego reżyserem jest laureat Oscara® Adam McKay („Big Short”). W pozostałych rolach wystąpią: Mark Rylance, Ron Perlman, Timothée Chalamet, Ariana Grande, Scott Mescudi (znany jako Kid Cudi), Himesh Patel, Melanie Lynskey, Michael Chiklis i Tomer Sisley.
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80. Lubi wrestling.
Jedno zdjęcie wystarczyło, by wśród fanów Batmana ponownie rozgorzała dyskusja o obsadzie Batman Part II. Sebastian Stan pokazał się w zupełnie nowym wizerunku, a Internet błyskawicznie zaczął spekulować, czy aktor zdradził właśnie, w kogo wcieli się w filmie Matta Reevesa.