Silos – recenzja pierwszego odcinka 3. sezonu. Nowe rozdanie

Szymon Góraj, 3 lipca 2026

Serial na bazie prozy Hugh Howeya dość szybko stał się jedną z flagowych produkcji Apple TV+. Tajemnicza fabuła w oryginalnym, postapokaliptycznym świecie, nieśpieszna narracja, znakomita obsada. Silos był skazany na sukces – i do tej pory chyba mało kogo zawiódł. Nowy rozdział to potencjał na rozwinięcie tej opowieści, i to w świetnym stylu.

Po zwrocie akcji z finału 2. sezonu Silos wchodzi w kolejną fazę. Jules przeżyła wypadek, odnosząc relatywnie niewielkie obrażenia ciała (przynajmniej zważywszy na poziom zagrożenia), ale okupiła to wysoką ceną: straciła bowiem pamięć. Nie przeszkodziło to w uczynieniu jej burmistrzem – wszak dla reszty silosu stała się istnym symbolem – a Camille, Sims i spółka robią, co mogą, by wykorzystać ją jako narzędzie do zaprowadzenia porządku. Do tego rozwija nam się wątek z okresu przed apokalipsą.

kadr z serialu Silos

Manewr z amnezją był potencjalnie trudny do wprowadzenia, ale wydaje mi się, że showrunnerom się to całkiem nieźle udało. Nie miałem przede wszystkim poczucia, iż coś stanęło w miejscu. W dalszym ciągu wydarzenia z poprzednich sezonów mają ogromne znaczenie, a status quo w silosie zostało zmienione. Do tego szybko uświadamiamy sobie, że cała ta zmiana układu sił to jedynie teatrzyk, a liczy się jak zwykle zakulisowa przepychanka. Dostaliśmy wstępną prezentację w akcji buntowniczej grupy, zupełnie zdezorientowanych przyjaciół Juliette, niemających pojęcia, jak w ogóle reagować na jej stan. Oczywiście na tym etapie trudno oczekiwać, by główna bohaterka się pozbierała, choć pierwsze znaki już się pojawiły.

Na razie wszystko się jeszcze powolutku rozkręca, niemniej już teraz jestem pod sporym wrażeniem Ferguson. Co jasne, ona w dużej mierze ciągnie ten serial, ale nie miała tutaj specjalnie łatwego zadania. Trzeba było w sposób wiarygodny odegrać zagubioną, pozbawioną pamięci kobietę, która mimo to nie zatraciła swojej inteligencji czy dociekliwości – obie te cechy najprawdopodobniej będą pełnić naczelną rolę w wyjściu ze swojej opłakanej sytuacji. Motyw z przeszłości się rozwija i czekam na więcej faktów, acz na razie nie jestem jakoś wielce zachwycony postacią samego kongresmana, centralnego bohatera tamtego okresu i o ile wiem bohaterem drugiego tomu książki (którą sam mam jeszcze do nadrobienia). W każdym razie jego relacja z siostrą, sytuacja na świecie i ważny wątek pokrywający się z główną linią czasową stanowią dobrą pożywkę dla wstępu.

Silos ma potencjał na walkę o tytuł najlepszego serialu roku – i początek trzeciego sezonu daje na to spore nadzieje. Będę z niecierpliwością czekał na następne epizody, jak na razie mamy naturalnie więcej pytań niż odpowiedzi, ale dotychczas twórcy potrafili poradzić sobie z oczekiwaniami. Obym za kilka tygodni miał to samo zdanie.

Więcej recenzji:

Przeczytaj więcej
Szymon Góraj Zastępca redaktora naczelnego

Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

moviesroom.pl

Jest Was już ponad 100.000! Obserwuj największy profil z ciekawostkami filmowymi. Zapraszają Tom Rewers i redakcja MR🎬