Brytyjskie kryminały trzymają się w swojej lidze. A już w najbliższy czwartek o godzinie 21:00 z 2. sezonem powraca Na niebieskich światłach – kolejne epizody będzie mogli już oglądać co tydzień. Podajemy kilka powodów, dla których warto to obejrzeć!
Ciekawa konwencja
Na niebieskich światłach to opowieść o trójce początkujących policjantów z Belfastu, którzy od początku nie mają łatwo. Aby dopasować się do brutalnej rzeczywistości, w której wybrali żyć, muszą natychmiast dopasować się do zastałych warunków, mierząc się z niekończącymi się wyzwaniami. Naturalnie margines błędu jest niewielki, a w terenie łatwo można trafić na sytuacje, w których zwolnienie wcale nie musi wyglądać tak źle.
Wiele różnorodnych wątków
Poprzedni punkt w zasadzie generuje kolejną zaletę serialu. Na przestrzeni samych sześciu odcinków 1. sezonu trafimy na masę różnych spraw, które nierzadko różnią się znacząco. Od drobniejszych wykroczeń, poprzez niewygodne skandale, aż po naprawdę ciężkie sytuacje, jak walka z lokalnymi gangami. Doprawdy trudno jest się tutaj nudzić, zwłaszcza jeśli ktoś lubi tego typu historie.

kadr z serialu Na niebieskich światłach
Realistyczne ujęcie tematu
Ale obok ilości wysoko stawia się na jakość. Na niebieskich światłach nie jest produkcją idącą na skróty. Widać, że twórcy cierpliwie pracowali nad materiałem, nadrobili research, wskutek czego możemy się cieszyć epizodami, w których pełno jest ważnych detali, a przy tym seans wciąż jest atrakcyjny. Serial wyraźnie pod tym względem się wyróżnia.
Obsada
Niemniej nawet najlepiej zrealizowany koncept mógłby mieć trudności przy nieudanym angażu głównych aktorów. Na szczęście możemy liczyć na występy takich osób jak Richard Dormer – szerzej znany z roli Berica Dondarriona w Grze o tron, ewentualnie szeryfa Anderssena z Fortitude, jeśli chcemy pozostać w obrębie gatunku. Do tego dochodzi chociażby ceniona aktorka znana głównie z ról drugoplanowych Sian Brooke (m.in. Sherlock i Dobry Omen), charyzmatyczny Martin McCann (Ostatni posterunek, Nic nie mów), czy Katherine Devlin (epizody w Wikingach i Dniu Szakala). Jesteśmy zatem w dobrych rękach.

kadr z serialu Na niebieskich światłach
Potencjał na znacznie więcej
Wiemy już, że powrócimy do tych postaci – i do Belfastu – jeszcze nieraz. I nie ma co się dziwić, gdy konwencja otwiera tyle możliwości. Scenarzyści jak do tej pory pokazali, że potrafią z powodzeniem żonglować kolejami losów większej liczby postaci i łączyć realizm z po prostu dobrą rozrywką. A kolejne ich pomysły poznacie już w najbliższy czwartek w BBC.
Szymon Góraj
Zastępca redaktora naczelnego Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.