All-New Wolverine tom 5: Sieroty X – recenzja komiksu

W biografii Logana istotnym punktem była jego przeszłość, powiązana z programem Broni X. Tu chylę czoła przed Barrym Windsorem Smithem i kontynuatorami. Jako że X-23 jest duchową córką Rosomaka, jej epizod laboratoryjno-eksperymentalny nie mógł zostać pominięty przez Toma Taylora. Do tego w historii pojawia się rebeliancki syn Wolverine’a – Daken i inne jednostki kojarzony z dźwiękiem ‚SNIKT’.

Strona komiksu All-New Wolverine tom 5: Sieroty X

Od początku serii Laura Kinney, jej młodsza siostra i rotacyjnie zmieniający się towarzysze muszą zmagać się z przeszłością, której cienie są równie nieprzychylne, co dla Logana. Tym razem X-23 wspiera Dakena, syna Wolverine’a, który mimo ojcowskich talentów do sieczenia zostaje porwany. Tom Taylor niebezpiecznie zbliża się do kopiowania elementów życiorysu Wolverine’a do przygód Laury, ale jest to sprytne balansowanie na krawędzi. I co najlepsze, niezwykle udane. Zamiast Broni X, mamy Sieroty X. Jednostkę, która nie zadowoliła się zgonem Rosomaka i ściga wszystkich z nim związanych mutantów.

Po kultowej historii Franka Millera, w której na dobre związał postać Wolverine’a z Japonią, zawsze cieszę się, gdy ten mariaż wraca. Nawet jeśli nie jest to pierwotny Logan, to osobnicy ze szponami z adamantium i czynnikiem gojącym świetnie zgrywają się z klimatami Kraju Kwitnącej Wiśni. I tak Laura, Daken i ich sprzymierzeńcy trafiają na posiadaczy oręża nic nierobiącego sobie z ich wytrzymałych szponów i szkieletów. Adamantium było czymś prawie niezniszczalnym, ale ostrze Murumasy i jego pochodne to taki kryptonit na Rosomaki. I mam nadzieję, że nie będzie wykorzystywany równie często, jak ten oryginalny w stosunku do Kryptończyków.

Strona komiksu All-New Wolverine tom 5: Sieroty X

Daken to postać niedoceniona. Biologiczny syn Logana to niemal taki sam twardziel jak tatulek, może tylko nieco bardziej błądzący w swym życiu. Epizod z Dark Avengers Normana Osborne’a i trudna relacja z Rosomakiem to niejedyne mroczne, ale jakże ciekawe karty w jego życiorysie i polecam przyjrzeć się bliżej tej postaci. W czasie lektury All-New Wolverine tom 5: Sieroty X doszedłem do wniosku, że może lepiej by było, gdyby tym całkiem nowym i innym Wolverine’em w czasie nieobecności oryginału był właśnie on? Po głębszym zastanowieniu doszedłem jednak do wniosku, że zarówno on, jak i Laura dostali tyle dobrych momentów, że nie muszą żyć w cieniu ojca, mimo że ten jest wszechobecny.

Szczególnym talentem Toma Taylora jest wplatanie w rozdzieranie szponami ciał motywów humorystycznych, a nawet familijnych. Bo patrząc na zebrane tu stadko samoregenerujących się postaci, można dojść do wniosku, że to zalążek dziwnego sitcomu, a nie opowieść z udziałem wielokrotnych morderców. Cudownym sposobem wszystko to współgra ze sobą i choć nie pretenduje do wybitności, czyta się to przyjemnie. I właśnie to przysporzyło fanów autorowi, który obecnie tytułami jak DCeased, opartymi w wielu punktach na podobnych skrajnych zestawieniach, zyskuje grono fanów.

Strona komiksu All-New Wolverine tom 5: Sieroty X

Marvel NOW! 2.0 powoli dobiega końca i ten tom jest już na dobrą sprawę częścią Marvel Legacy. Tom Taylor zaskoczył mnie pozytywnie pomysłami na bohaterkę kryjącą się w cieniu wielkiego pierwowzoru i do tego bez usilnego szukania dla niej niszy. X-23 jest kimś innym niż Logan, a jednocześnie spośród wszystkich jego wcieleń i dziedziców jest mu najbliższa. Przypomnienie światu o Dakenie również zasługuje na pochwałę. Ciekaw jestem, jak dalej Egmont poprowadzi serie związane z X-Men, w tym z samym Loganem. All-New Wolverine tom 5: Sieroty X to oczywiście nie koniec przygód Laury, ale nieśmiało możemy zerkać w przyszłość, prawda?


Okładka komiksu All-New Wolverine tom 5: Sieroty X

Tytuł oryginalny: All-New Wolverine Vol.5: Orphans of X
Scenariusz: Tom Taylor
Rysunki: Juann Cabal
Tłumaczenie: Weronika Sztorc
Wydawca: Egmont 2021

Liczba stron: 132
Ocena: 75/100

Dziennikarz, gitarzysta, miłośnik sztuki wszelakiej. Za autorytety stawiający sobie Alana Moore'a, Jimmy'ego Page'a i Julesa Verne. Osobnika tego można spotkać starówkach miast Rzeczypospolitej, które traktuje jak wehikuł czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nowe technologie

Wejdź do świata nowych technologii na: Tech-Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?