Producentka Wiedźmina o castingu, burzy wokół Ciri i unikaniu inspiracji z gier

Wiadomością dnia jest ogłoszenie sporej części obsady Wiedźmina Netflixa i aktorek wcielających się w dwie główne role kobiece – Ciri i Yennefer. Towarzyszy im wywiad z Lauren Schmidt Hissrich, showrunnerką i producentką serialu, dzięki czemu uzyskaliśmy kilka nowych oficjalnych informacji o produkcji. Głównodowodząca serialem opowiedziała Hollywood Reporterowi o castingu, krytyce w internecie po wycieku opisu Ciri oraz próbie tworzenia unikalnej tożsamości wizualnej serialu, starającej się nie kopiować tej z gier.

Jak wiadomo, w głównych rolach kobiecych pojawią się Anya Chalotra i Freya Allan. Lauren Hissrich skomentowała ich wybór odnosząc się również do faktu, że nie są popularnymi aktorkami.

Ani nie szukaliśmy aktorów nieznanych, ani gwiazdy filmowej, gdy wybraliśmy Henry’ego [przyp.red. Cavilla]. Szukaliśmy najlepszych aktorów do tych ról. Kropka. Koniec tematu. To sprowadza się tylko do tego, by wybrać najlepszego aktora do roli. Henry jest wielkim fanem franczyzy. Spotkaliśmy się w kwietniu i odbyliśmy wtedy bardzo ogólne spotkanie.  Potem spotkałam się z setkami innych kandydatów do roli Geralta, ale o Henrym nie zapomniałam. Obsadzając Anyę i Freyę fajną rzeczą było to, że byliśmy otwarci na każdego i na nie dwie. Dla mnie one uosabiają dusze tych postaci.

Zobacz również: Tomasz Bagiński komentuje wybór aktorek do ról Ciri i Yennefer w Wiedźminie Netflixa

Producentka Wiedźmina ujawniła, że wybranie idealnych odtwórczyń ról Yennefer i Ciri nie było łatwą sprawą, a castingi zostały przeprowadzone na szeroką skalę w całej Europie.

Zatrudniliśmy reżyser castingu w czerwcu i od tamtej pory intensywnie pracowaliśmy. Na ten moment obsadziliśmy około 50 osób. Było różnie. Były osoby, które miałam w głowie już po minucie pisania danej postaci, ale były i takie postaci – Ciri to idealny przykład – na które potrzebne były bardzo wyczerpujące poszukiwania. Finalnie przesłuchaliśmy ponad 200 młodych dziewczyn z całej Europy, spotkaliśmy grupę świetnych dziewczyn, ale potem poznaliśmy Freyę, która starała się o inną rolę. Pojechałam do Londynu, by się z nią spotkać osobiście i od razu wiedzieliśmy, że to jej szukaliśmy.

aktorki w roli ciri i yennefer wiedźmin netflix serial

fot. kolaż imdb/twitter

Serial powstający dla Netflixa wzbudza wielkie zainteresowanie w sieci, a fani interesują się każdą, nawet najmniejszą plotką. Jedna z nich, o nie-białej Ciri, mocno uderzyła w internetową obecność Hissrich, która to zrobiła sobie kilkutygodniowy urlop od Twittera.  Amerykanka postanowiła po raz kolejny uspokoić fanów, że zamierza w pełni oddać ducha książki.

Fani mają wyobrażenia tych postaci i nie winię ich za to. Rozumiem to. Gdy czytam ulubioną książkę to też wyobrażam sobie postaci w konkretny sposób. Oczywiście jest kilka linijek opisu Ciri w książkach i ludzie są rozkochani we własnych wizjach. Może być przerażające dla fanów, gdy wchodzi pisarz i mówi, że jego wizja będzie się różnić od waszej, ale nie uważam, że tak być musi. Jedną z rzeczy, o której jestem głęboko przekonana, to obawa ludzi, że obedrzemy serial z kulturowego kontekstu Wiedźmina i usuniemy jego słowiańskie korzenie, rzecz z której Polacy są bardzo dumni. Nie ma nic dalszego od prawdy. To co zawsze chciałam zrobić, to wziąć te słowiańskie opowieści i przekazać je widowni światowej.

(…)

Chciałam by ludzie zrozumieli, że nie zamierzam przejąć tego na własność czy postawić na tym swoją pieczątkę lub stworzyć amerykańską czy kobiecą wizję czy jakąkolwiek inną wizję. Chciałam, by ludzie wiedzieli, że naprawdę szanuję materiał źródłowy. Szczerze mówiąc, kontrowersje wokół Ciri, moje poglądy polityczne czy fakt, że jestem kobietą, to w wielkim stopniu pomogły mi tylko interakcje z fanami, bo widzą, że jestem po ich stronie.

Wiedźmin gra Ciri Geralt

fot. CD Projekt Red

Zobacz również: Polska aktorka jako Ciri. Oto nowe fanarty na temat serialu Wiedźmin Netflixa

Producentka wykonawcza Wiedźmina ujawniła również, że choć jest fanką gier CD Projekt RED, to starała się unikać inspiracji z tego medium. Celem jest stworzenie unikalnej tożsamości wizualnej serialu.

[Mnogość źródeł inspiracji] tylko komplikuje. Jestem wielką fanką gier. To było powiedziane, ale próbowałam uciec od tego, że gry komputerowe obecnie są jedyną wizualizacją tych historii i potrzebowaliśmy stworzyć własną [przyp.red. – nie są jedyną, nie zapominajmy o Wiedźminie Marka Brodzkiego z 2001 r.]. Rozwijając serial odpuściłam granie w gry, bo chciałam mieć pewność, że tworzymy coś unikalnego.

Wiedźmin to ekranizacja serii powieści i opowiadań fantasy autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Głównym bohaterem jest łowca potworów wiedźmin Geralt, a wcieli się w niego Henry Cavill. Oprócz niego w serialu wystąpią także: Freya Alla jako Ciri, Anya Chalotra jako Yennefer, Jodhi May jako Calanthe, Bjorn Hlynur Haraldsson jako Eist, Adam Levy jako Myszowór, MyAnna Buring jako Tissaia, Mimi Ndiveni jako Fringilla, Therica Wilson-Read jako Sabrina oraz Millie Brady jako Renfri. Oficjalny opis serialu brzmi następująco: „Wiedźmin Geralt, zmutowany łowca potworów, szuka swojego miejsca w świecie, gdzie ludzie często okazują się gorsi niż najstraszniejsze monstra.”

Źródło: Wiedźmin doczekał się pornoparodii. Zobacz zwiastun The Bewitcher

Pierwszy sezon liczyć będzie osiem odcinków i zadebiutuje na Netfliksie w 2019 roku.

Źródło: hollywood reporter / ilustracja wprowadzenia: twitter/LSHissrich

Dziennikarz

Kinonarkoman. Fan J. Chastain, M. Wasikowskiej i kina azjatyckiego (w szczególności południowokoreańskiego). W wolnych chwilach ogląda piłkę nożną i udaje, że prowadzi bloga. Kontakt: [email protected]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?