Star Wars: Squadrons to gra, która wielu zaskoczyła pozytywnie. Okazuje się, że wydanie tak interesującego dzieła nie było jedyną niespodzianką ze strony twórców. Produkcja otrzymała nowe DLC.
Niektóre firmy zmieniają swoje pierwotne założenia. Najpierw zarzekały się, że będą robić tak, a potem okazuje się, iż będzie inaczej. Przykładem może być EA, bohater dzisiejszego newsa. Na początku twórcy powiedzieli, że Star Wars: Squadrons nie będzie otrzymywać dodatków, a 11 grudnia doszło do niespodziewanego debiutu. Został on zapowiedziany miesiąc wcześniej, ale nadal była to wielka pozytywna niespodzianka dla fanów.
Poprzez DLC zostaje dodana do trybu online jedna z map pojawiających się w fabułce, jak również modyfikacje do statków, dwa nowe rodzaje myśliwców i pewien dodatek do trybu wieloosobowego. Dwa nowe pojazdy to kalamariański myśliwiec B-wing i imperialny TIE Defender. Dodano również możliwość tworzenia prywatnych meczy.
DLC jest już dostępne na wszystkich platformach.
Absolwent szkoły muzycznej I stopnia. Miłośnik kina i szeroko rozumianej popkultury. Korespondent z Festiwalu Filmowego w Cannes. Były zawodnik footballu amerykańskiego, a także Mistrz Polski Juniorów w tej dyscyplinie.
Jedno zdjęcie wystarczyło, by wśród fanów Batmana ponownie rozgorzała dyskusja o obsadzie Batman Part II. Sebastian Stan pokazał się w zupełnie nowym wizerunku, a Internet błyskawicznie zaczął spekulować, czy aktor zdradził właśnie, w kogo wcieli się w filmie Matta Reevesa.