Jack Campbell – Nieulękły. Zaginiona flota tom1 – recenzja książki

Mądre głowy, mówiąc o fantastyce, przytaczają tych najbardziej ambitnych pisarzy: Asimov, Lem, Dick, Clarke, Gibson i kilku innych, którzy na kanwie wizji przyszłości snuli rozważania godne prawdziwych myślicieli. I jest to dobre. Ale równie dobrze jest od czasu do czasu poznać historie, które mimo braku wielu warstw sprawiają czystą frajdę. Bo czym są Gwiezdne wojny czy Star Trek, jeśli nie przede wszystkim rozrywką ze sporym naciskiem na gargantuiczne kosmiczne okręty? Seria Zaginiona flota Jacka Campbella swego czasu ukazała się na polskim rynku. Niedawno Fabryka Słów sięgnęła po nią ponownie i nie jest to odgrzewanie niegdyś strawnego dania.

Sto lat po swej teoretycznej śmierci, w kosmicznej próżni odnaleziony zostaje Jack „Black Jack” Geary, bohater Sojuszu prowadzącego od wielu dekad wojnę ze Światami Syndykatu. Geary w chwale mitycznego niemal dowódcy przejmuje dowództwo nad ostatnią nadzieją Sojuszu, odrobinę nadszarpniętą flotą. Oprócz wartości czysto militarnej, tytułowy Nieulękły posiada klucz do zwycięstwa i zakończenia wyniszczającej wojny. I tu na chwilę się zatrzymam.

Wojenni bohaterowie to grupa darzona niemal religijnym kultem. Zwłaszcza po śmierci. Sytuacja komplikuje się jednak, gdy dawno pogrzebani herosi powracają do żywych i to bynajmniej nie dzięki magii czy innym sztuczkom. Może się okazać, że ich filozofia prowadzenia sztuki bitewnej odbiegała od tego, jak odczytują ją współcześni. Tak jest z Black Jackiem. Podstawową doktryną sił Sojuszu i tym samym ich antagonistów, jest prowadzenie straceńczego ataku, nabuzowanego samobójczym heroizmem, w efekcie którego straty przypominają statystyki globalnych katastrof. Paradoksem jest, że taka strategia inspirowana jest poświęceniem, jakiego dokonał Geary sto lat wcześniej, chcąc właśnie uniknąć niepotrzebnych zgonów i strat w sprzęcie. Literacka fikcja? Przyjrzyjcie się tezom wielkich myślicieli i dziełom ich kontynuatorów.

Lubię realizm Jacka Campbella. Pisarze SF mają skłonność do amnezji w kwestii praw fizyki. I nie chodzi o dźwięki w próżni, które mają jedynie za zadanie uczynić obraz ciekawszym, czy absurdalnie śmiałe wizje wynalazków. Konwencja wymaga naciągnięcia faktów tu i ówdzie. Jack Campbell trzeźwo podchodzi do prawideł kosmicznych bitew. Sam służył w marynarce i choć okręty, na których pełnił służbę, poruszały się w zupełnie innych realiach, to pewne taktyki na polu walki są niezmienne, podobnie jak ludzka natura i wynikająca z niej głupota.

W każdej instytucji, a zwłaszcza w armii, istnieje coś takiego jak beton. Grupa ludzi okopanych na swoich stanowiskach, hołdujących niezmiennym i wygodnym dla nich regułom, drżąca przed wszelakimi innowacjami. Nawet tymi, które teoretycznie pomogłyby im i ogółowi. Największym wrogiem Geary’ego nie jest zagrożenie ze strony wrogiej floty, a twardogłowi podkomendni, uzasadniający na dodatek swoje idiotyczne decyzje nim samym, a raczej jego wyobrażeniem.

Nieulękły to książka rozpoczynająca świetną batalistyczną serię SF. Cykl Zaginiona flota przedstawia emocjonującą kosmiczną epopeję, przy okazji prezentując kilka refleksji na temat sztuki wojennej i ludzkiej mentalności naznaczonej propagandą. Gatunek SF to plastyczne tworzywo do kreacji wielu historii i Jack Campbell w na pozór prostym schemacie o starciu kosmicznych sił zawarł solidną opowieść, której kolejne tomy wkrótce ponownie zagoszczą na naszym rynku. Zaginiona flota to zdecydowanie nie kolejny przykład literatury groszowej, wykorzystującej kosmiczne motywy, a coś, co zadowoli fanów hard SF i jakby przy okazji pozwoli im się cieszyć międzygwiezdnymi bitwami.


Okładka książki Nieulękły. Zaginiona flota tom 1

Autor: Jack Campbell
Tytuł oryginalny: Lost Fleet: Dauntless
Wydawca : Wydawnictwo Fabryka Słów 2019
Tłumaczenie : Robert J.Szmidt
Stron : 382
Ocena: 70/100

Dziennikarz, gitarzysta, miłośnik sztuki wszelakiej. Za autorytety stawiający sobie Alana Moore'a, Jimmy'ego Page'a i Julesa Verne. Osobnika tego można spotkać starówkach miast Rzeczypospolitej, które traktuje jak wehikuł czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nowe technologie

Wejdź do świata nowych technologii na: Tech-Room logo
Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?